Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Opowiadania.pl · 3 min czytania

Duszna gra

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pamela staje nad Georgem. Jej ręka, schowana za biodro, obejmuje dojrzałego pomidora. Jeśli mocniej zaciśnie dłoń, rozgrzana skórka pęknie pod naporem soków warzywa. Wtedy mogłaby rzucić pulpą w biały szal półleżącego mężczyzny. Mogłaby. Ot, tak, dla rozrywki, bez powodu. No, może jest trochę rozdrażniona upałem i stojącym, dusznym powietrzem, wypełniającym pokój. Poza tym od godziny próbują rozmawiać, lecz urywane zdania kleją się od oblepiającego upału, więzną w gardłach i potęgują pragnienie.

Stoi teraz przed partnerem w pozornie luźnej pozie ale musiała włożyć wiele wysiłku w to, żeby wstać z aksamitnego fotela, w którym grzęzła jak w torfowym bagnie. Potem, mozolnie przepływając przez ciepły kisiel powietrza, z trudem przeszła kilka kroków. Jej czarna, opływająca ciało suknia, dająca przyjemny chłód wieczorami, teraz przykleja się do ud, krępuje każdy krok i nadaje ruchom śmieszności i nieudolności. Jak to dobrze, że niedawno ścięła włosy, które nawet teraz, mokre od świeżego potu, gustownie przylegają do jej kształtnej czaszki, wywijając się z wilgoci wokół skroni. Zalotnie. Nietknięta makijażem, lekko opuchnięta od gorąca twarz pulsuje a oczy błyszczą jak w niezdrowej gorączce. Cóż, już o poranku wiedziała przecież, że przy takim upale tusz do rzęs i pomadka w krótkim czasie upodobnią ją do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Duszna gra — czytnik · opowiadania