Psychologia · 2 min czytania
Duszofunkcja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
I stała się dla mnie udręką, ciężarem. Blokadą , która zaciska się na moim przełyku i utrudnia oddychanie. I stała się dla mnie czymś ostatecznym. Nabrzmiała i opuchnięta, zdeformowana i zdezorientowana. Ciężka i obślizgła. Niektórzy ładnie ją nazywają nadając kształt, sens, lepszy wymiar, koloryt i dźwięk. Czym jest ona dla mnie? Bólem. Każdy ją ma, każdy pieści bądź katuje. Dusza… moja wygląda jak gnijące zwłoki przeplatające się między chęcią bycia kimś lepszym, a byciem po prostu sobą. Nie mogę dojść do siebie. Paląc ostatniego papierosa prosiłam ślepy los o to, by ta chwila trwała wiecznie. W tak piękny, parny dzień. Wśród śpiewu ptaków i wrzasku myśli kłębiących się ,w nie do końca zdrowej głowie. Nie do końca zdrowe dłonie wciskały mi oddech wolności, małą dawkę relaksu , który w późniejszym czasie odpłaca się pięknym za nadobne powodując mdłości. Mój nieprzyswajalny organizm. Samotność może albo wyzwolić albo…