Hobby · 5 min czytania
Dwa światy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ona była wełniakiem, a on wręcz przeciwnie - jego włosy były zawsze w nienagannym porządku i żaden nie śmiał wychylić swojego noska zza główek swoich braci. Może działo się tak dlatego, że ten póki co bliżej nieokreślony on, nakładał na swoją ogromną głowę ogromne ilości super-mocnego żelu firmy Tescoland. A więc: ona jest wełniakiem. Pospolitym sterczowłosem - każdy jej włos spozira w innym kierunku. Wkurzało ją to, ale nie chciała też robić niczego, aby temu zapobiec. Na swojego sąsiada z nażelowanymi włosami zawsze spoglądała z zazdrością. Ona też chciała mieć tak bajecznie uklepane włosy, no ale cóż. Nie chciało jej się iść do Tescolandu aby kupić niedrogiego, bo za jedyne 99 groszy, żelu. Zaś on – nażelowany również spoglądał z niekrytą zazdrością na rozwiany włos wełniaka, ale obawiał się zmiany swojego wizerunku. Przypuszczał, że gdyby przestał nakładać na głowę centymetrową warstwę żelu, ludzie na ulicy by go nie poznawali. A to by było dla niego nie do zniesienia. Lecz pewnego dnia, ona miała dość sterczącego pionowo do góry włosa, a on - wiecznie lepiącej się głowy. Tak więc ona poszła do Tescolandu aby zakupić supermocny żel, a on skubał koniec koszulki, bo był uzależniony od chodzenia do Tescolandu. Z nudów, aby odpędzić widok tubki zawierającej klejącą przezroczystą maź, włączył telewizornie. Bezmyślnie przerzucał programy i choć patrzył na ekran to nic nie widział. Jego uwagę przyciągnęła dopiero stacja Teleświat Wolnego Narybku, czyli w skrócie TWN. Na ekranie dostrzegł sympatycznie wyglądającą panią, która mówiła: „No zrób to! Przecież potrafisz. Kombinuj i dzwoń do mnie. Wygrywaj kasę! Czeka na ciebie naprawdę ogromna kasa. No co? Nie masz ochoty na sobotnie zakupy? Wygranie tak wielkiej ilości setek z samego rana wprawi cię w dobry humor na cały tydzień. No... (urwała na chwilę) Słuchaj! Jeśli zaraz nie zadzwonisz, to ktoś zrobi to za ciebie, a wtedy co pomyślisz? Nooo! Dzwoń!”. Nażelowany pomyślał sobie, że kasy mu brak, więc zadzwoni i coś wygra. Wykręcił numer widoczny na ekranie i... Dupa! Gówno. Nie dodzwonił się do pięknej pani w czarnym włosie która tak do niego mówiła z telewizora! - K***a! - zaklął głośno