Erotyka · 6 min czytania
Dworzec Rozdział 2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Rozdział 2
Tej nocy nie mogłam spać. Ilekroć zamykałam oczy miałam przed sobą koszmar swojego dzieciństwa. Widziałam w nim jak pijany ojciec podnosi na mnie rękę a ja nic z tym nie mogłam zrobić. Mamy wtedy oczywiście nie było bo jak zwykle poszła się kurwić. Wtedy byłam tylko ja i pijany ojciec.
A wy co. Też nie śpicie? Też nie możecie, czy nie chcecie? Ja nie mogę. Z różnych powodów. Może dlatego że jest mi zimno. Może dlatego że mam koszmary. Nie wiem.
Wstałam i usiadłam na ławce. W oddali zobaczyłam światła pociągu, który zbliżał się na peron. Nie wiedziałam, która jest godzina. Nie miałam zegarka. Nie miałam nawet swojego telefonu komórkowego, ponieważ, gdy w pośpiechu uciekałam z domu, zapomniałam go wziąć. Teraz pewnie ojciec sprzedał go na alkohol.
I co się tak patrzycie. Nigdy nie widzieliście jak ktoś płacze. Tak. Właśnie teraz naszła mnie ochota żeby sobie popłakać. Mam już dość wszystkiego. Właśnie wjeżdża pociąg. Ciekawe czy się zatrzyma, czy pojedzie dalej? Prawdę mówiąc to nie chce, żeby jeszcze tu ktoś oprócz mnie był. Chce być sama. Z nikim się nie spotykać. Może to wygląda trochę dziwnie ale tak właśnie chce. W życiu doznałam już wielu krzywd i ja już nie wierzę, że jeszcze są na tym świecie dobrzy ludzie.
W tym właśnie momencie przejechał przez stację pociąg. Nie wiem nawet jaki to był. Szczerze mówiąc to nie interesowało mnie to za bardzo. Myślałam... Nie. Nie myślałam o niczym. Siedziałam tylko na ławce i płakałam.
Część 22 / 3
Słyszycie? Ktoś idzie. Nie słyszycie. Przysłuchajcie się dobrze. Słyszę jakieś kroki. Mam nadzieję, że to nie policja, albo inna ochrona. Kto to jest?
Hej, mała, co tu robisz? Siedzę nie widzisz. Kim jesteś, jak masz na imię i co tu robisz. To jest moje miejsce.
Mam na imię Piotrek. Jestem... sam nie wiem kim jestem. Jeszcze wczoraj byłem dyrektorem firmy, a dzisiaj? A dzisiaj jestem tu. Na dworcu. A ty jak masz na imię i co tu robisz?
Jestem Joanna. Co tutaj robię. Sama nie wiem. Uciekłam z domu i trafiłam tutaj. Ale prawdę mówiąc nie bardzo chcę, żeby tu ktoś jeszcze był.
No niestety. Dworzec to publiczne miejsce i każdy ma prawo tu przebywać. Czekasz na pociąg?
Nie. Chociaż z drugiej strony, tak się zastanawiam czy by się pod niego rzucić.
Część 33 / 3
Ej, przestań. Nawet tak nie myśl.
Dlaczego?
Jesteś za młoda, żeby umierać, dziewczyno.
A może tego właśnie chcę. Ja już mam dość tego pieprzonego świata. Ja już się dla nikogo nie liczę. Wszyscy traktują mnie jak zło konieczne. Popychają, plują, nie zwracają uwagi. Może właśnie w taki sposób chce uwolnić się od tego świata. Może właśnie to jest najlepsze wyjście z całej tej chorej sytuacji.
Przesadzasz mała.
I nie mów do mnie mała. Zresztą wiesz co. Nie chce mi się gadać. Znajdź sobie miejsce gdzieś po drugiej stronie peronu i tam zostań. Albo nie wiesz co. Ja sobie pójdę w drugą stronę. Tak będzie lepiej. I nie waż się nawet do mnie…