Erotyka · 5 min czytania
Dworzec - Rozdział 9
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
Rozdział 9
23 lipca 2011
Ten dzień był wyjątkowo brzydki i chłodny jak na lato. Marek lat 22, siedział w swoim pokoju i oglądał telewizję. Wiadomo, wakacje i nigdy nie ma co w nie robić, więc z nudów można oglądać telewizję.
- Marek, obiad - zawołała mama, gdy ten przewracał się na drugi bok, podczas oglądania.
- Już idę - odrzekł Marek i leniwym krokiem zszedł na dół.
- Mamo, aż tyle! Przecież ja tyle nie zjem - powiedział Marek, kiedy mama nałożyła mu cały talerz zupy. Uważał, że jeśli chodzi o jedzenie, to jego mama zdecydowanie przesadza.
Część 22 / 3
- Nie marudź tylko jedz - zganiła go mama...
******
W tak zwanym międzyczasie na dobrze już nam znanym dworcu, Joasia cały czas rozmyślała o Piotrku. Po ich ostatniej rozmowie o zakochiwaniu się, i o tym, że Piotrek jest chory, nie mogła myśleć o niczym innym. Szybko się jednak okazało, że Piotrek nie jest jeszcze gotowy na to, aby poinformować Asię na co jest chory. Asia jednak czuła, że musi wydobyć z niego tą informację choćby siłą, ponieważ wiedziała, że jej uczucie do Piotrka nasila się. Mimo, iż obiecała Piotrkowi, że się w nim nie zakocha, nie była w stanie pohamować swoich uczuć a te wyraźnie mówiły: "powiedz mu, że go kochasz". Tak naprawdę Asia od samego początku poczuła coś do Piotrka, jednak nie była pewna czy to już miłość czy jeszcze przyjaźń. Pamiętała też, jak niegrzecznie się do niego zachowała. W pewnym momencie Asia usłyszała krzyk z dołu dworca.
- Kurwa jego mać. Spierdalaj mi stąd chuju. Nie widzisz, że chce, hyp, przejść? - Nie ma się co tak denerwować paniusiu. - Ja ci zaraz dam paniusię, ty oblechu jeden. Poszedł mi stąd.
Głosem, który usłyszała Asia, był głos Pauliny, która została wyrzucona z domu, po tym jak zrobiła coś złego. Teraz musiała zamieszkać na dworcu. Po jej słowach można było stwierdzić, że jest pijana.
- Nie - powiedziała Asia, kierując wzrok w stronę publiczności - kolejna osoba, która chce znaleźć azyl na dworcu. Przecież to nie jest przytułek dla bezdomnych.
Część 33 / 3
Asia stała się wówczas bardzo nerwowa. Nie chciała by ktoś, oprócz niej i Piotrka, jeszcze tu "mieszkał". Postanowiła więc działać.
- Hej, młoda - odezwała się Joanna w stronę Pauliny.
- Szego chsesz - odpowiedziała Paulina, chwiejąc się na nogach.
- Zapytać się co tu robisz?
- Jak to so robię?, hyp. Mieszkam - powiedziała plączącym