Inne · 1 min czytania
Dwudziestopięciolecie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jak tu cicho i spokojnie, chociaż tę ręce nie są matki ani ojca ani siostry ani brata, tak delikatne jak aksamit, jak płatki róż, pomagają nam, przy naszej niesprawności fzycznej i psychicznej, tak cichutko, tak spokojnie, troszczą się o nas w dzien i nocy, żeby nam nie przerwać snu, ich ręce goją nasze bóle, nasze szlochy, naszą tęsknotę, chociaż nie jesteśmy małymi dziećmi, jeśtesmy w podeszłym wieku, a czujemy