Psychologia · 1 min czytania
Dym
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b}DYM{/b}
Dym. Mógłbym w nieskończoność wpatrywać się w jego migotanie. Migotanie, tak, właśnie migotanie; w mojej percepcji uniwersum dym bowiem migoce, splątany w zwodnicze kształty ulotnych interpretacji jego form.
Mogę, czy też właściwie – mógłbym. Gdyby tylko nieskończoność była moim udziałem. Zapewne, nie znalazłbym w niej niczego bardziej w swej istocie zajmującego i godnego uwagi, niż ta dymu eteryczna zmienność... Niż te marne, w starodawnym „marności” znaczeniu (marności…