Psychologia · 1 min czytania
Dzieci wojny
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Małe dzikusy obserwuja mnie zza krat Uwięzione przez ojca i matkę pozostawione same sobie próbują przebić głową dzielący nas mur
Wychudzone ciała krzyczą do mnie głośno Dłonie naznaczone hańbą i wstydem starają się dotknąć, pogłaskać, wyrwać serce a w oczach odbija się zazdrość i głód
Aby zagłuszyć wrzask niedosytu obserwują piłkę, skaczącą radośnie między nimi Na usta ciśnie się grymas imitujący zadowolenie Klaszczą w ręce, łamiąc przy tym wszystkie palce
Wbijają w ciało sztylety…