Filozofia · 2 min czytania
Dziecięca trauma
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
{b}I - PROLOG. Geneza traumy{/b}
Potknęła się niefortunnie nad brzegiem. ktoś "wyrwał ją trumnie", na szczęście - biegiem!. Udało się, ale płaczliwe spojrzenie na zawsze zostało - przez to zdarzenie Trauma została na wieki w tej pannie - stroniła nawet od kąpieli w wannie...
{b}II - Brud{/b}
Bała się nawet umycia twarzy, (nie mogła się nigdy, przenigdy odważyć). Zatryumfowała, niestety - panika i przez to brud nigdy z jej głowy nie znikał.
Część 22 / 2
Brudem porosła - każdy się brzydził każdy dokuczał, każdy z niej szydził. Mieszkała, o zgrozo! w rasistowskiej nacji, gdzie dokuczano ludziom ciemnej karnacji...
{b}III - Śmierć{/b}
W końcu, nieszczęście!…