filozofia · 1 min czytania
dziecko (ze wspomnień Egzegi M.)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
przyjemnie było mieć bose stopy od rosy aż po dach.
jeszcze nie wstawał świt a Maria już trzymała mnie za rękę. szłyśmy. bo podobno głębiej w lesie było więcej ptaków.
pogłoski zawsze roznosiła…