Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

Dziedzic - Prolog

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dziedzic - Prolog

Była ciemna noc. Głuchą ciszę od czasu do czasu przerywały odgłosy budzących się sów i wyryszujących na łowy wilków. Księżyc rzucał blade światło na niewielkie wzniesienie, na środku kturego stała obskurna oberża. Było to ostatnie miejsce w którym można było znaleźć schronienie, dalej rozciągały się zikie równiny i wzgórza, za którymi jest podobnież wielki kraj spustoszony przez ogień i lawę. Jego jedynym mieszkańcem był niegdyś Aunglamir, potężny czarny mag władający mocą mordowania. Dwno temu jednak Aunglamir został pokonany przez wybrańca - Varrusa - który później dostł przydomek "prawy". Opowiadanie to nie dotyczy jednak tych odległych czasów, wróćmy więc do teraźniejszości, czyli do 514 roku. Wybudowana na wzgórzu oberża tego wieczoru stała prawie pusta. Jedynie na drugim piętrze niewielkiego budynku w zachodniej części budynku tliło się niewielkie światło, prawie wcale nie widoczne zza pomazanych błotem szyb. W nieiwielkiej izbie stał wysoki mężczyzna. Miał on kruczoczarne włosy, brązowe oczy i twarz pokrytą licznymi bliznami. Człowiek ów był wędrowcem, jedynym tak bardzo zaznajomionym z dzikimi krajami. Krążą nawet pogłoski że był w kraju Aunglamira, ale om sam tego nie potwierdza, jednak kiedy jest mowa o tym dalekim i niebezpiecznym miejscu jego tważ przecinają liczne pasma zmarszczonej skóry, zupełnie tak jakby przypominał sobie okropności jakich być może tam zaznał. Tak czy inazej, teraz ów mężczyzna stał przy oknie i wpatrywał się w mrok osłaniający całą okolicę. Czekał na coś lub na kogoś. W końcu się doczekał. W izbie dało się zauważyć czyjąś obecność, choć nikogo oprócz samgo podróżnika nie było widać. Nagle wędrowiec przemówił: - Witaj Vivien, czemu się do mnie skradasz jakbyś miała mnie zabić, nie możesz się pokazać? - Oczywiście że nie - odpoeidział łagodny głos, głos kobiety - nie pamiętasz że po walce z Vonnisem wyglądam okropnie? Nie możesz mnie oglądać w takim stanie. - Twój

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%