Biografia · 2 min czytania
dzień jak...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wszystko z reguły zaczyna się gdy ktoś wstaje z łóżka lub gdy do niego się kładzie. Czasem też ze snu wyrywa telefon lub orientuje się, że linia telefoniczna jest odcięta. Ja zacznę inaczej. Piję kawę. Bo kawę można pić o różnych porach dnia i nocy. Nie jest ona tak użyteczna jak herbata, którą można pić cały dzień. Ale ja nie lubię herbaty. Piję kawę. Za oknem z reguły żar leje się z nieba, śnieży, siąpi lub mgła zasłania wszystko. U mnie na nic się nie zanosi. Nie ma mgły, słońca, deszczu ni śniegu. Na chodnikach leży trochę błota. Wieje wiatr ale ani nie przywiewa ani nie rozwiewa żadnych wątpliwości. Ani świta ani zmierzcha. Słońce nie chyli się ku zachodowi. Jest nijak. Nie dzieje