Kariera · 1 min czytania
dzień jak co dzień
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zamknijcie okno Wdziera mi się tu słońce Nabrzmiałe oczy wyzbywają się snu Tak miło się płynęło Lecz zdradzieckie morze pościeli Wyrzuciło na brzeg Strącony upadłem na głowę Zamknijcie okno bo chyba wyleciałem za daleko
Burczy brzuch Do najświętszego ołtarza lodówki Ponury narkoman kawowy Nigdy nie zaspokojony…