Komedia · 4 min czytania
Dzień z życia leniwego egoisty.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
10.30
- Pora wstawać. Zarośnięty mężczyzna w średnim wieku podniósł się z łóżka i zauważył karteczkę z napisem „ Idź do pośredniaka ”. - Co to ma być? Znowu ta stara flądra mi to napisała. Nie będzie mi wydawać rozkazów. Myśli, że będę robił to, co ona chce. Niedoczekanie. Zdenerwowany chłop poszedł do kibla. Następnie udał się do lodówki z zamiarem napicia się piwa. Niestety, w środku nie było tego napoju. - ***** mać. Mówiłem jej wczoraj, żeby kupiła mi piwo. W ogóle mnie nie słucha. Nawet piwa nie chce jej się kupić. Co za leniwa jędza. Sam se kupie. Główny bohater ubrał się i zabrał 6 zł ze skarbonki córki.
10.45
Chłop spotkał pod sklepem dwóch żuli. - Masz złotóweczkę? – zapytali. - Won mi stąd! Do roboty byście się wzięli lenie jedne zamiast tak żebrać po ludziach.
11.00
Główny bohater siedział na fotelu, pił piwo, oglądał telewizję i co chwilę zasypiał. - Nic nie ma w tej telewizji. Za co ja płacę? Po kilku minutach skakania po kanałach w końcu znalazł interesujący go program. Był to teleturniej zatytułowany „ Najgłupszy z dziesięciu ”. - No w końcu. To jest program na poziomie.
Część 22 / 2
W tym odcinku okazało się, że najgłupszy jest niejaki Marian z Radomia. Prowadzący spojrzał na niego jak na debila i zaczął mówić. - Marianie jesteś najgłupszy z dziesięciu. Wstyd mi za ciebie. Kompromitujesz całą rasę ludzką. - Ale ja się starałem. - Co się starałeś? Gówno się starałeś. Wynocha z programu! Marian opuścił studio ze spuszczoną głową. Na twarzach pozostałej dziewiątki pojawiły się uśmiechy. - A wy, z czego się cieszycie debile? Wy nie jesteście wcale lepsi. Rzygać mi się chce jak was widzę.
- Hahaha. Dobrze im powiedział. Ci ludzie to w ogóle nie myślą.
12.00
Główny bohater śpi na fotelu. Telewizor jest włączony.
12.30
- Znowu nic nie ma w telewizorze. Ja płacę i wymagam, a ci złodzieje nie puszczają żadnych programów na poziomie,