Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 4 min czytania

Dzień z życia Zdziśka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dzisiejszy dzień malował się nieźle. Wstał z łóżka na tyle późno, aby resztki alkoholu zostały usunięte z organizmu. Jednak wciąż chciało mu się pić. Śniadania nie jadł, bo po co? Zabierze jakiemuś małolatowi albo wysępi jakieś czipsy. Powlókł się smętnie do kuchni i otworzył schowane pod zlewem piwo. „Nie ma to jak chłodne piwko z rana!” – pomyślał. Ale musi iść do pracy – jeszcze trochę i szef dobierze mu się do... Skóry. Za dużo przepuścił. „Czas się obudzić” – pociągnął nogi do łazienki. Sprawdził czy z włosami wszystko w porządku. Spod grubej warstwy jaskrawozielonej farby wyglądał nieśmiało jasny blond. „Znowu farbowanie! Ale nie teraz. Już i tak się spóźniłem.”- westchnął. Z lewej strony fryzura nieco się stępiła – kolce przekrzywiły się w kierunku czubka głowy. Poprawił szybko odrobiną lakieru do włosów i wprawnymi ruchami dłoni. Tak było znacznie lepiej. Zamaskował unoszący się za nim fetor warstwą spreju. Przypomniał sobie, że dziś ma próbę zespołu. Był gitarzystą w heavy – grunge – black – punk - mięso – metalowej kapeli „Śmierdzące kichy”. „W co by tu się ubrać?” – bezwiednie wystękał otwierając szafkę na ubrania. Po krótkim namyśle założył czarne, skórzane, ćwiekowane spodnie, czarną, skórzaną, ćwiekowaną kurtkę i glany. Wziął też swój ulubiony, czarny, obity skórą, ćwiekowany kij bejsbolowy. „Hm, ciekawe, co to jest ten bejsbol?” – leniwie przyszło mu do głowy. Zabrał oczywiście drugie... Pierwsze śniadanie – dwa piwa i pół litra spakował do plecaka. Butelki ledwo się zmieściły przez te wszystkie książki. Będzie musiał się ich pozbyć. Wyszedł z mieszkania. Wsunął jeszcze rękę i wziął fajki z komody. Nie zamknął mieszkania – po co, matka i tak się już budzi. Ponuro pomrukując poszedł zgarbiony w stronę nieuniknionej, bez (?) owocnej nudy. Po tych kilku godzinach przyspieszonej nauki raczej nie zda do drugiej klasy w tej…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dzień z życia Zdziśka — czytnik · opowiadania