Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Dzienniki z Nikąd - Przemyślenia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ludzie zawsze czegoś wypatrują. Matki wypatrują dzieci wracających do domu, samotni wypatrują okazji, by w tym pełnym skurwysyństwa świecie odnaleźć miłość, chciwi wypatrują okazji, by się wzbogacić, kierowcy ciężarówek wypatrują przydrożnych kurew, by ulżyć sobie po długiej trasie. Każdy czegoś wypatruje. Często po tysiąckroć zagląda w to samo miejsce, by przekonać się, że nadzieja rzeczywiście jest matką głupich. Bo miłość nie leży na ulicy, podobnie, jak pieniądze, a kurwy mają swoje obszary występowania. Człowiek często musi pogodzić się z tym, co otrzymuje od losu. I to właśnie zaatakowało jego mózg, kiedy siedział na parapecie z kubkiem zimnej kawy w ręku. Czy akceptacja warunków ślepego losu jest podpisaniem aktu człowieczej kapitulacji, czy też chwilowym dostosowaniem się do rzeczywistości, by oszczędzić siły na wielkie starcia? - Chuj wie - odpowiedział sobie, robiąc tym samym ślad pary na szybie. Pogoda

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dzienniki z Nikąd - Przemyślenia — czytnik · opowiadania