psychologia · 3 min czytania
Dziewczyna w niebieskim
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Z tyłu widziałam szczupłą dziewczynę w niebieskiej kurtce, z długimi włosami rozsypanymi luźno na plecach. Szła w krótkiej spódniczce przed kolano i wysokich kozakach na obcasie. Przez ramię przewieszoną miała torbę, również w kolorze niebieskim. Zgrabna figurka. Było na czym zawiesić oko.
Szła powolnym, lecz zdecydowanym krokiem w kierunku obrotowych drzwi prowadzących do centrum handlowego. Ja tuż za nią, jednak wkrótce nasze drogi rozdzieliły się, ona poszła w znanym sobie kierunku, ja przystanęłam przed lustrem. Patrząc na siebie, myślałam o niej.
Spotkałam ją w metrze. Siedziała, jako jedna z niewielu nie wpatrując się w wirtualny świat smartfona. Patrzyłam na nią, starając się nie robić tego nachalnie. Wiem jak się mogła czuć ze swoją zdeformowaną twarzą, nosem i ustami świadczącymi o źle przeprowadzonej operacji zajęczej wargi. Ślady były aż nazbyt widocznymi dowodami skazy na urodzie całkiem ładnej twarzy. Dodatkowo miała silny trądzik, zazwyczaj przypadłość nastolatków, u niektórych trwa latami i nie chce odejść. Nic nie jest w stanie go odegnać, jak bezpańskiego psa, który błąka się koło płotu czekając na marny ochłap znalezionego lub rzuconego żarcia.
Nie wiem czy czuła