Akcja · 3 min czytania
Dzika natura
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jeszcze parę minut .. wytrzymam .. Dzisiejszego dnia lekcje dłużyły mi się jak nigdy , nie mogłem usiedzieć na miejscu. W końcu! Tak ! Dzwonek - wyczekiwany przez wszystkich uczniów , zbawienny dźwięk. Jako pierwszy wypadłem na korytarz , i złapałem głęboki oddech. Tak , przebywanie w ciasnej klasie wypełnionej ludźmi nie należało do moich ulubionych zajęć. To dlatego że nie mogłem znieść zapachu ludzi , to znaczy .. mogłem go znieść ale prawie nie mogłem się powstrzymać by się na kogoś nie rzucić.
- Kevin .. – moja nauczycielka od biologii zatrzymała mnie na korytarzu - Tak , słucham panią ? – o mamuniu , ależ ona słodko pachniała .. czułem jej ciepłą pulsującą w żyłach krew i marzyłem tylko o tym by szybko powiedziała to co ma do powiedzenia i odeszła , nim ją zabiję. - Jutro jest dobroczynna akcja oddawania krwi , zwyczajem uniwersytetu jest to że każdy pierwszoroczny oddaje krew. Także , bardzo Cię proszę żebyś jutro o 9.00 zgłosił się do sekretariatu . Zrozumiano ? Nie wiem dlaczego ale zabrzmiało to jak jakaś groźba. - Ale .. proszę pani ja jutro nie mogę , nie będzie mnie na zajęciach – próbowałem się jakoś wykręcić. - Ah .. za tydzień jest powtórka , dla tych którzy jutro nie mogą. W przyszłym tygodniu masz się zjawić. - Tak jest – nie miałem wyjścia. Więc , mam tydzień