Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Dziwny jest ten świat...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tyle okrucieństwa na tym świecie...

Ojciec bije swoje najukochańsze dziecko jak się by zdawało, może także i żonę, z błahych powodów najczęściej. Być może jest pijany. Zdezorientowany. Bezradny. Może właśnie stracił pracę i musi się wyżyć. Może tak samo jego ojciec bił w dzieciństwie. Teraz, właśnie w tej chwili przekreśla szczęśliwe dzieciństwo także i swojemu dziecku, które ze swoim potomkiem może postąpić podobnie. Matka kocha tego człowieka, nie chce odejść, z drugiej strony cierpi nie tylko już fizycznie, gdy kolejny raz ją uderza, ale i psychicznie, gdy patrzy na ból swojego dziecka. Koło błędne z resztą - zamyka się.

Człowiek idący wąską uliczką obok ciemnego parku niezbyt szybkim krokiem. Dziewczyna śpiesząca się do domu.No i ten mężczyzna. Nagle napada go jakiś obrzydliwy impuls. Chwyta dziewczynę i brutalnie ja gwałci. Może zabija, może daruje jej życie. Chwila zastanowienia, potem albo przestanie, albo spodoba mu się do tego stopnia, że bedzie to robić dopóki go nie złapią panowie mundurowi. Czesto sam nie wie dlaczego to robi. Często jest szanowanym człowiekiem w swoim środowisku. Często ma nawet rodzinę. Impuls, ten zwierzęcy, ten tak przerażający - powraca. Dopada coraz to kolejnego człowieka.

Mała dziewczynka. Siedzi na środku swojego pokoju. Bawi się swoimi ukochanymi lalkami w szcześliwą rodzinę w kremowym domku z firankami dla swoich zabawek. Przez uchylone drzwi obserwuje ją mężczyzna. Może być ojcem, wujkiem,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%