Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 4 min czytania

Dzizas!

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

DZIZAS!

Jezus patrzył na mnie złym wzrokiem. Wyglądał na nieco podkurwionego. -No i co się gapisz? Syknął w moim kierunku. Zatkało mnie i nie wiedziałem, co odpowiedzieć. -Masz szlugi? Poszperałem w kieszeniach. Podałem mu paczkę. -I gdzie się tak spieszysz z tymi fajkami? Głupi jesteś? Nie widzisz ze musze się najpierw odpiąć? Chwile zajęło mu odśrubowanie gwoździa z ręki. Strużka krwi spłynęła po ramieniu -Kurwa mac! Znów się ochlapałem, no, ale trudno Przypaliłem mu papierosa. Zaciągnął się z zadowoleniem, -Widzisz chłopcze, jak tu się wisi to taki papieros to jedyna przyjemność -Jezusie, mam pytanie, po to tu przyszedłem. -Jezusie? Co ty stara baba jesteś? Mów normalnie! Chcesz żebym się porzygał od tych mdłych gadek, jakimi mnie ciągle zarzucają? Tych chrypiących śpiewów i rozwleczonych dźwięków organów. Litości, ja tez mam swoje granice. -Hmmm......a więc proszę pana... -No, tak już lepiej - powiedział łapiąc kolejnego bucha -Moje pytanie brzmi... -Moje pytanie brzmi! Synku! Czy Ty za dużo nie naczytałeś się książek? Jak pytasz kumpla, to zaczynasz: moje pytanie brzmi? -Ok, kumam, wiec chciałem się spytać: dlaczego jest tyle zła na świecie? -O dzizas! Ciągle, ciągle, to słyszę: czemu tyle zła, czemu ludzie są tacy źli i tak dalej... Naprawdę osłabiasz mnie dziecko... -Czemu jesteś taki nerwowy? Myślałem, ze Bóg to sama dobroć. -Wyglądasz na bystrego a tworzysz jakieś farmazony... Uważasz, ze dobro to bycie miłym i uprzejmym? Dobro to prawda i szczerość i uczciwość. Czy takie banalizmy mam Ci tłumaczyć? Chcesz…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dzizas! — czytnik · opowiadania