Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 4 min czytania

Edó eímaste -> Oto My

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Mnóstwo ścieków w głowie spływa, A otoczek znów nie widać Sympatycznych czy raniących, Znów uczucie chlewu niepozbieranego, pozostawionego.

Ocknąwszy się w myślach przytoczonych Uświadamiam sobie błędy własne przytoczone, Co mi w głowie znów zabuzowały, Bo odzywać wciąż się chciały, Bo znów muzyką w mej duszy ślad zostały.

Ciężkie drogi nas spotkały I zawirować wnet też chciały, Kamienie na drodze zawsze się znajdą, O któryś zawsze potknę się Nie myśląc całkowicie Jaki wpływ jeden kamyk mały pozostawi, Jaki ślad w przyszłości nam zostawi, Czego nigdy nie strawi, Tego nie zapomną ci ludzie, Co potknięcie raz ujrzeli Teraz już ci zawsze wytykali.

Drugi kąt brzegu marnego czas odkryć, Zza koca szczęścia fali Wspomnień potknięć małych i niemałych, Każde ważne, każde młode czy też stare, Choć też niezauważalne, to wciąż widzialne, Wśród gwiazd tak wielu, W niebo zawsze warto spojrzeć, Obrócić się na choćby chwilę, Aby przeczekać burzę, Aby odnaleźć siebie oraz także ciebie. Tyle lat minionych wyszło na jaw, A my jak głupie ptaszyny W deszczu płaczemy i siebie dziobiemy, Zamiast po prostu wspólnie zaśpiewać Ten trudny takt I opowiedzieć, Co tak naprawdę nam w duszy gra, Czego jest nam naprawdę żal, Czego żałuję, A za co dziękuję.

Zawsze wiele gwiazdozbiorów przed sobą widzę, Lecz większość odległych mi jest, Obcych, nie spowiedzianych, Nie odkrytych, lecz bardzo skrytych. Inne zanikają, przez rozmowy niedokończone, Smutki wypaczone, sytuacje niewyjaśnione, Relacje porzucone oraz przyjaźnie zawiedzione.

Wiele jest wśród nas ludzi miłych i kandydatnych, Odpowiednich, ale jedynie jednostki najjaśniej świecące, Najgłośniej mówiące, najmilej patrzące, Będą mi całkowicie oddane, Gdyż mimo że bym wiele z nich chciała, To niewiele ja im dać

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Edó eímaste -> Oto My — czytnik · opowiadania