Filozofia · 5 min czytania
Egzegeza w stylu science fiction
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
RECENZJA KSIĄŻKI "VALIS" P. K. DICKA, KTÓRĄ TO KSIĄŻKĘ PRZECZYTAŁEM WIOSNĄ 2012 ROKU, CO SKŁONIŁO MNIE NIE TYLKO DO REFLEKSJI, ALE I DO NAPISANIA RECENZJI, KTÓRĄ ZAMIEŚCIŁEM TAKŻE NA PORTALU "BIBLIONETKA.PL"
Jeszcze niedawno słysząc termin "literatura SF" krzywiłem się i mentalnie, i na twarzy. Uważałem, że powieści o smokach, mitycznych bohaterach czy zniekształconych wskutek działań nuklearnych społeczeństwach, to tanie chwyty, które łatwo można przerobić na scenariusz jakiegoś kiepskiego filmu albo serialu. Jeszcze niedawno…
Zapoznając się (na początku) z teorią literatury fantastycznej, dowiedziałem się, że termin ten obejmuje nie tylko "bzdury", ale i powieści czy historie głęboko badające kondycję człowieka w erach modernizmu i postmodernizmu. A kostium może nawet pozwolić na ciekawsze i brawurowe teorie. To już było coś.
Gdy pierwszy raz zetknąłem się z twórczością P.K. Dicka ("Ubik"), byłem nie tylko zdziwiony, ale i zachwycony. Dowiedziałem się, że ignorując literaturę tego typu, wiele traciłem. Przeczytałem kilka następnych powieści tego autora, do tego jakiś zbiór opowiadań. Nie wszystko mnie zachwyciło, zauważyłem, że niektóre pomysły były wtórne, język - niekiedy niedopracowany. Ale zważywszy na całą spuściznę Dicka (w czasie dwóch lat, podczas silnego uzależnienia od narkotyków, potrafił napisać 11 powieści), łatwo zrozumieć owe niedoróbki.
"Valis" — gdy z półki bibliotecznej wziąłem tę książkę, czytając opis na okładce (Rebis, 1994) miałem co do niej nieco wątpliwości (rzecz jawiła się jako dość szemrana dyskusja o bogu). Trzy razy przekładałem zwrot książki, aż w końcu zacząłem czytać. Czytać — to zbyt banalne. Chłonąłem powoli, wracałem, zastanawiałem się, sprawdzałem niektóre słowa w słowniku wyrazów obcych… Uczyłem się czytania jakby na nowo. Chociaż nie jestem wtórnym analfabetą.
Co więc urzekło mnie, że przeczytawszy wcześniej kilkaset czy ponad tysiąc książek, od razu "Valis" dołączyłem do mojego kanonu lektur? Traktat o miejscu człowieka we współczesnym świecie, o jego rzekomej misji, o stosunku do boskości i roli samej boskości na życie ziemskie i to inne. A wszystko podane ze znajomością antycznej myśli…