Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 4 min czytania

Eire.(rozdział10)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kiedy Piotrek wszedł do mojego pokoju żeby poinformować mnie i Anne, że dziewczyny już przyszły, spojrzał na Anne z taką czułością. Wiedziałam, że to właśnie dzisiaj, podczas imprezy się pogodzą. Dlaczego N. nie jest taki czuły? -Wyglądacie bosko. -Piotrek, nie przesadzaj, my się nawet jeszcze nie uczesałyśmy. -Ale proszę obiecaj mi, że dasz N. szanse. Nie chciałam znowu zaczynać tego tematu, pożyjemy zobaczymy. Wtedy wparowały dziewczyny. -Siema! Anne co ty taka roześmiana jesteś? A ty Piotrek nie powinieneś widzieć twojej ukochanej do póki się nie przygotuje. Już wymiataj stąd, jeśli któryś z kumpli tu zajrzy zanim się przygotujemy, to wudłubiemy wam oczy! Zrozumiano?! -Nie, tylko nie moje oczy, już wychodzę. Jedyna dziewczyna, która nie głupiała na widok mojego brata to Tracey. Z dziewczynami po kolejnej godzinie strojenia się wyglądałyśmy bosko. Makijaż świecący w Ultra fiolecie,(bo mamy na stałe wbudowane lampy ultrafioletowe, przydatne na imprezy) fryzury z fioletowymi, albo różowymi pasemkami. Może teraz pomyślicie, że stroiłyśmy się jak nie wiadomo, co ale ta impreza nie była byle, jaką, była to pierwsza impra w roku 2004. Wszyscy już powoli zaczęli się schodzić, ale my z dziewczynami musiałyśmy być pewne, że wszystko dobrze leży itp. W końcu postanowiłyśmy zejść na dół, chłopaki już włączyli sprzęt, impreza się zaczynała. Schodziłam po schodach, gdy GO zobaczyłam. Wyglądał tak bosko w tych jeansowych bojówkach, pierwszy raz go w nich widziałam. Fryzurę wiedziałam, że choć a la bałagan, to układał ją długo. On też się na mnie patrzył, oczy mu się świeciły jak gwiazdy, powtarzałam sobie „pamiętaj, on znowu może cię skrzywdzić”, ale jakoś nie mogłam przyswoić…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Eire.(rozdział10) — czytnik · opowiadania