Biografia · 4 min czytania
Eire.(rozdział22)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-Zostawiam wam zadania, wrócę za 10 minut, więc mam nadzieję, że te wypracowania będą już leżały gotowe na moim biurku jak wrócę. Jak zwykle Gorman(nauczyciel angielskiego, tutaj uczę się anglika tak jak polskiego) wyszedł z klasy. Spoko gościu trochę wymagający, ale jego klasy są wporzo. Pewnie zdziwilibyście się, że tak mówię, kiedy zostałam posadzona w pierwszej ławce, dokładnie naprzeciwko Gormana, z największą gadułą w klasie, Conorem. Wtedy ta suka Imer się odezwała(największa suka na moim roku, ale jakoś sobie z nią daje radę, nie pozwalam jej na za dużo): -Boyfriend stiller! -Co powiedziałaś Imer? -Powiedziałam, że jesteś największą świnią jaką widziałam. -Pochlebiasz mi, myślałam, że to ty jesteś świnią #1 w naszej szkole, ale najwyraźniej się myliłam. Oparłam się wygodnie o oparcie krzesła i wyciągnęłam włosy z pod swetra. -Sorrry, ale nawet ja nie zachodzę tak daleko. W klasie cisza, wszyscy słuchający naszej rozmowy. Colm nie wytrzymał, tej napiętej ciszy, podekscytowany krzyknął: -Kontynuujcie! Bitch Fight, cholera szkoda, że chłopaki tego nie widzą! Wtedy obie wykrzyknęłyśmy - Zamknij jadaczkę Colm! Byłam wściekła, ale ciekawość wzięła we mnie górę. -Więc powiesz mi co takiego zrobiłam? Bo jeśli mowa o wyzywaniu Kelliego i N. to se odpuść. -Nie, chodzi o to, że odbierasz wszystkich chłopaków. Najpierw N., Marion długo rozpaczała, teraz on ci się znudził, więc przerzuciłaś się na Rossa. -To nie moja wina, że Gemma go rzuciła! -Przestań kłamać, wszyscy wiedzą, że byłaś zazdrosna, że jej i Rossowi się udało a tobie i N. nie, więc rozwaliłaś ich związek! -Imer, żebyś wiedziała przynajmniej połowę prawdy. Gemma go…