Romans · 2 min czytania
Ekshibicjonistyczny bełkot
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ekshibicjonistyczny bełkot
Kiedy ją zobaczyłem wiedziałem: ona na pewno jest czarownicą Ileż to razy życie próbowało nauczyć mnie rozumu... Tyle zapamiętałem: nie wierz w damsko-męską przyjaźń I że z kobietami trzeba krótko... Ale to na nią czekałem aby dać jej resztki swoich uczuć Cóż z tego? Po prostu tak, jak to bywa... Wreszcie usłyszałem to w delikatnej wersji Pytała czego mi życzyć lecz tego czego pragnąłem nie mogła mi dać Typowe pożegnanie: może jeszcze się kiedyś zobaczymy (U wrót doliny po deszczu gwiazd na łące popiołów) Dlatego bezsensownie patrzyłem na nią jak odchodziła Naiwnie czekając – może…