Akcja · 6 min czytania
Elementy przeznaczeni rozdział 6 sztuka latania
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Następnego dnia gdy tylko obudziło ich słońce, ruszyli w dalszą droge. Zatrzymali się w jakiejś mieście, Kazus powiedział że zatrzymamy się tutaj na jakiś czas by zatankować samochód, i kupimy troch jeszcze jedzenia. Nora wtedy powiedziała że to się dobrze składa bo dawno nie była na zakupach, a wy zróbcie te reszte rzeczy. Rozeszli się umówili się dokładnie za godzine w tym samym miejscu. W nocy gdy David i Nora spali, Kazus przyczepił im do ubrania malutkie czujniki lokalizacj, po to by wiedział gdzie się znajdują. Gdy chłopcy tankowali samochód i robili zakupy, a dziewczyna latała po sklepach, za rogu jednego ze sklepu obserwował ich jakiś człowiek. Mineła cała godzina, spotkali się spowrotem w wyznaczonym miejscu. Wsiedli spowrotem do auta i ruszyli dalej. Tajemniczy człowiek ruszył za nimi. Przez całą podróż tajemnicza postać jechała za nimi, a nasi bohaterowie nic nie wiedzieli.Zatrzymali się po kilku godzinnej jeździe na jakiejś polanie aby przygotować jakiś obiad bo bardzo byli głodni. Gdy Kazus zabierał się do robienia obiadu, David postanowił poćwiczyć sztuczki z wodą. Chłopak układał w dziwne pozycje z rąk. dziewczyna przyglądała się na niego myśląc czy ten chłopak ma równo pod sufitem. W tej samej chwili z rąk Davida wystrzelił strumień wody, dziewczyna wywaliła oczy, a usta opadły jej prawie do ziemi. Gdy przestał strzelać strumieniami wody, Kazus krzyknął że już obiad na stole. Chłopak pobiegł szybko, a ta siedziała z rozdziawioną paszczą. Dziewczyna podbiegła do Davida mówiąc ja niewiedziałam że ty potrafisz robić coś takiego. Kazus opowiadał jej jakie jeszcze David potrafi jeszcze sztuczki z wodą , Kazus mówił jej, a David pokazywał. Na skale siedział ten tajemniczy chłopak i przypatrywał się sztuczkom Davida. Po obiedzie gdy już najedli się do syta, David zaproponował żeby może teraz polecieli.Kazus popatrzył na niego i kiwnął głową zgadzając się. Dziewczyna zastanawiała się jaką teraz mszyne wyciągną, a oni poprostu unieśli się w powietrze. Z rozdziawionymi ustami patrzył jak oni unoszą się w powietrzu, chłopcy zapytali jej czy ona umie latać. Dziewczyna zawiesiła się na chwilę, poczym oprzytomniała i rzuciła się że i ona tak chce latać. Zaczeła ich mocno prosić w końcu Kazus się zgodził, dziewczyna rzuciła mu się na szyje. David śmiał się mówiąc zakochana para. Chociaż i tak jedno drugiemu sie podobało. Stali zaczerwienieni nagle Kazus zapytał Davida czy on by mógł teraz kierować, lecz chłopak nie umiał. Kazus pomyślał chwile i zacząłnaciskać różne guziki na zegarku. Zaciekawiona…