Akcja · 5 min czytania
Elementy Przeznaczenia Część 2 rozdzial 10 Połączo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Książe przygladał im się bardzo uważnie dostrzegał ich najdrobniejsze ruchy. Powtórzył z nowy oddajcie mi kule żywiołu, wtedy zorientował się że nie ma z nimi tego chłopaka Potrona. Zaczął do nich krzyczeć gdzie jest ten chłopak z kulą żywiołu powietrza. Nora odpowiedziała mu że jego tutaj nie ma, ksiąze zdenerwował sie i popatrzył na swojich poddanych i powiedział im jeżeli nie ma tutaj tego chłopaka to zniszczyć całą wioske, a te dwójke bezczelnych dzieciaków przyprowadzić.. Chyba ci się coś przyśniło wykrzykneła Nora jeżeli myślisz że drugi raz damy się zaskoczyć to jesteś w wielkim błędzie, a także w dużych kłopotach. Rtil zaczął się śmiać i mówić co wy nędzne Ziemskie istoty możecie mi zrobić bez chłopaka z żywiołem. Na własne oczy zobaczył jak mały nóż Nory przeistacza się w miecz podobne do miecza samurajów. Ja także mam dla ciebie niespodzianke mówił kazzus wyjmując swój miecz. Widze zę macie fajne zabawki mówił do nich książe lecz nadaremnie je wyjmujecie bo za chwile pożegnacie się z życiem. Brać ich wykrzyknął Rtil wydając rozkaz mutantom, a także zmieniłem zdanie zabić ich wszystkich. Mieszkańcy gdy tylko ujrzeli księcia i jego oddział mutantów od razu pochowali się w domach. Armia mutantów rzuciła się na nich, Yaco wykrzyknął do nich rozdzielmy się. Kazzus i Nora szybkimi ruchami miecza zabijali stwory. Yaco wystrzeliwywał w nie potężne kule energi. W tym czasie książe wrócił do statku, a David i Potron siedzieli na przeciwko siebie, dochodziły ich tylko odgłosy potężnych wybuchów. Z jednej z szuflad i z plecaka wyłoniły się kule obu żywiołów które potoczyły się w środek między siedzącymi braćmi. Kule rozbłyskły poczym otworzyli oczy, i ich oczy były dziwnie w innym żółtym kolorze. Drzwi od statku się otworzyły, a nich wytoczyły się kule obu żywiołów. Na oczach wszystkich kule unosiły się w powietrze, i zaczeły obracać sie tworząc kołó i wirowały wokoło. Wszyscy widzieli jak kule zaczynaj się do siebie zbliżać i połączyły się w jedną.Z obu stron drzwi wyszli bracia którzy unosili się kilka centymetrów na podłożem i mieli opuszczone głowy, patrzyli na nich i gdy bracia podnieśli głowy wszyscy zobaczyli że ich oczy mają kolor żółty, po chwili Davida zaczeła obiegać jakąś aura koloru niebieskiego. Patrzyli na nich z rozdziawionymi ustami doszło do nich że i Potrona pewnie otacza taka aura lecz to jest powietrze i jego nie widać. Chłopcy…