Fantastyka · 4 min czytania
Elementy przeznaczenia część 2 rozdział 26 Fałszyw
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Po tym co opowiedział im młody chłopak że planeta bandytów została dawno temu zniszczona, dziwili się i zastanawiali dlaczego wódz Lisarbczyków o tym niewiedział. Chłopak mówił że te planeta zniszczył jakiś tyran o imieniu Nodonon, a także powiedział że gdyby on jej niezniszczył to ona sama by wybuchła bo jej jądro już dawno wygasło. Słuchali go bardzo uważnie w końcu Yaco zaczął odbierać jakieś dziwnie impulsy jak by ktoś próbował się z nim połączyć. Powiedział o tym Norze i Kazzusowi, za chwile utworzyli okrąg łapiąc się za ręce. Połączyli sie z braćmi oddalonymi o kilka galaktyk. zaczeli ich pytać czy znaleźli już te planete. Kazzus zaczął im mówić że ich planeta zostałą bardzo dawno temu zniszczona przez jakiegoś tyrana Nodonona. Potron przerwał mu mówiąc że Rtil był na Lisarb ponownie i kazał żebyście się z nim skontaktowali. Nora mówiłą że Zolk nie ma, gdy dziewczyna mówiłą całą wioska LIsarbczykó słyszała mówiła im wszystko to co im ten chłopiec opowiedział. Wtem i książe odebrał przekaz i słyszał wszystko o czym oni mówili. Chłopcy i Lisarbczycy przestraszyli się troche tego tyrana, a książe cieszył się że ich planety juz niema. Książe powiedział do wszystkich co go słyszeli że teraz zakończy panowanie bandytów. Kazzus jako njamądrzejszy powiedział że by lepiej zaprzyjaźnić się z bandytami i więcej się od nich dowiedzieć o tym tyranie. Rtil zaczął rozmyślać nad propozycją Kazzusa, a oni czekali na jego odpowiedź. Rtil uderzył pięścią krzycząc niema mowy że teraz jak jest taka dobra okazja do pozbycia się ich ja mam sie z nimi godzić, niedoczekanie, krzyczał książe. Nora zaczeła się kłucić z Rtilem że to jedyna taka okazja do zawarcia pokoju. Książe zaczał myśleć i powiedział jeżeli to wyjdzie, a potem bandyci znowu będą chcieć wziaść nas w niewole to my zerwiemy umowe i powiedział że mutanty się zgadzają. Dalej mówił że jedynym miejscem do spotkania ich jest