Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 8 min czytania

elementy przeznaczenia rozdział 19 Robust i lody

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Gdy tylko pierwsze promienie słońca wpadły do pokoju Nora otworzyla oczy, lecz była zaspana i za chwile znowu zamkneła oczy ale nie zasneła. Przez myśl jej przeszło że to dzisiaj to dzisiaj lecą na planete Lisarb. Musze sobie kupić nowe ciuchy. Zerwała sie z łużka na równe nogi zrzucając z siebie kołdre. Szybko wybiegła w tym co stała i wpadła do pokoju naprzeciwko krzycząc Kazzus wstawaj musisz iść ze mną na zakupy. Chłopak otworzył oczy, popatrzył na nią, przekręcił się na drugi bok i nakrył spowrotem kołdrą mówiąc daj mi spać ja nigdzie nie ide niech Potron z tobą pójdzie. Zirytowana dziewczyna wybiegła i poleciała do Potrona. Chłopak niespał prawie całą noc lecz gdy tylko usłyszał że Nora do niego idzie szybko wskoczył do łużka udając że śpi. Nora wpadła jak opentana, krzyczała chodź Potron idziemy na zakupy. Potron zrobił głupią mine i uczynił to samo co Kazus odwrócił się i nakrył kołdrą. Zdenertwowana Nora mówiła te chłopy do niczego się nie nadają i po prostu chłopy to świnie zamiast pójść z biedną bezbronną dziewczyną na zakupy to wolą spać. Potron odwrócił się spowrotem i zaczął mówić wcale nie takiej bezbronnej przecierz ty znasz sztuki walki. Dziewczyne totalnie wyprowadziły z równowagi słowa Potrona, złapała kołdre i zrzuciła z niego i poszła. Przechodziła obok pokoju Davida, zapukała po chwili otworzyła drzwi i zobaczyła jak David słodko śpi. Pogłaskała go po głowie, uśmiechneła się i nabrała powietrza i wydarałsię chłopakowi prosto do ucha. David aż spadł z łużka, drapiąc się po włosach zapytał czego się tak drzesz. Nora zaczeła mówić mój ty kochany Davidku chodź pójdziesz ze mną na zakupy. Chłopak popatrzył na nią i powiedział jestem głodny. Dziewczyna wybuchła mówiąc są ważniejsze cele w życiu, a nie tylko jedzenie i spanie. Chłopak zaciekawiony tym co mówi Nora zapytał jakie cele. Nora zaczeła się zastanawiać i wymieniała na przykład zakupy, David popatrzył na nią zirytowaną miną, -no dobra jeszcze miłość, -a co to takiego - miłość jest to takie uczucie którym darzysz inne osoby -na przykład Kazzusa - też ale to już jest inna miłość taka taka przyjacielska -to jaka - miłość, oj co ja będe ci tu tłumaczyć kiedyś na swej drodze poznasz dziewczyne i będziesz do niej czuł coś więcej niż do Kazzusa. Chłopak niewiedząc co ma teraz odpowiedzieć, zastanawiał się. Nora zaczełą mówić dobra jak pójdziesz ze mna to ci kupie coś do jedzenia. David niesłysząc co ona do niego mówi odpowiedział to takie uczucie do dziewczyny to znaczy do ciebie bo ty jesteś dziewczyną. Nora aż zaczerwieniłą się po słowach Davida odpowiadając no tak jestem dziewczyną ale ty kiedyś sam być może poznasz dziewczyne z którą bedziesz chciał być do końca życia. Ale to strasznie długo odpowiedział. Właśnie to jest miłość za drugą osobe oddasz nawet życie, co takiego ja niemam zamiaru za nikogo odawać życia. Zdenerwowana dziewczyna tym że David nic nierozumie powiedziała za chwile czekaj na mnie na dole, i wyszłą trzaskając drzwiami. Dziewczyna poszął do pokoju się ubierać, strojić i malować. David tym czasem pozbierał się z podłogi i zaczął ubierac i schodzić na dół. Gdy jego nos poczuł jakiś ładne zapachy dobiegające z kuchni poszedł za ich śladem, jednak wrócił się zobaczyc czy na schodach nie schodzi może akurat już Nora. Pobiegł szybko do kuchni i zaczął próbować różnych smakołyków które kucharka już pitrasiła. Podniósł pokrywke od garnka i trzask David dostał czerpakiem połapach tylko pokrywka trzasneła odbijając sie od podłogi. Kucharka Mala zaczeła mówić mu że to nieładnie tak podjadać i zaglądać do garnków. David stał i masował się po ręku mówiąc ale ja jestem głodny. Kobieta popatrzyła na niego i rozejrzała się po kuchni, otworzyła lodówke i wyjeła z niej kilka kanapek które zostały z kolacji. Postawiła je na stole i nagle…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%