Fantastyka · 6 min czytania
Elementy Przeznaczenia rozdzial 20 Nadszedł czas
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
David i Nora którzy wybrali się na zakupy, biegali po, sklapach to znaczy Nora biegała, a David wlukł się za nią z gigantyczną furą zakupów, a to buty, bluzki,spodnie, spódnice itd. W domu Nory, Potron niespał leżał i rozmyślał o tym co może spotkać gdy doleci na Lisarb, w tym samym czasie budził się otwierając lewe oko. W centrum handlowym Nora ujrzała sklep z kosmicznymi rzeczami. Pomyślała chwile i weszła do środka ujrzała różnorodne kombinezony, kaski itd. Złapała Davida za reke i powiedziała aby ten jej doradził który zestaw ma kupić. Chłopak nic niewidział bo wszystkie torby Nory zasłaniały mu widok. Położył na podłodze i usiadł na jakimś fotelu przyglądając się jak ona skacze, przymierza wybiera różne rzeczy. David na chwile zasnął, gdy dziewczyna kupiła wybrany strój na wyprawe i zaczeła wychodzić. Odeszła kawałek i zorientowała sie odwracając że nie ma Davida, zdenerwowana zaczeła wracać spowrotem do sklepu i ujrzała jak chłopak słodko śpi, a sprzedawczyni próbuje go obudzić. Dziewczyna podeszła do niej śmiejąc sie że tak go pani nie obudzi, ze śmiechem podeszła do śpiącego chłopaka i wykrzykneła ,obiad na stole, David jak wystrzelony z procy wstał i rozglądał się gdzie ten obiad. Nora tarzała sie po podłodze ze śmiechu, a sprzedawczyni patrzyła na nich jak na głupich myśląc, jedno tarza ze śmiechu drugie wstaje gdy ktos powie obiad na stole. David pozbierał wszystkie torby Nory i ruszyli spowrotem do samochodu. Wyszli ze sklepu i David powrzucał wszystkie pakunki Nory do bagażnika, Nora wydarła sie na niego że sie pogniotą. Oburzona dziewczyna wsiadła za kierownice, David usiadł z tyłu przypinając się wszystkimi pasami i ruszyli z taką prędkością zostawiajac za sobą kłęby kurzu. W czasie gdy Nora z Davidem buszują po sklepach, a Potron i Kazus jeszcze śpią, matka Nory robiła ostatni przegląd statku. Wtedy usłyszała huk, wyszła z hangaru i zobaczyła jak Nora zatrzymała sie samochodem Kazusa na bramie. POdbiegła i z auta wyskoczyła spanikowana dziewczyna i zaczeła prosić matke aby spróbowała go naprawić, mówiła tylko aby sie Kazus nie dowiedział bo dopiero będzie piekło. Kobieta podjechała jakimś innym pojazdem i scholowała auto do drugiego hangaru, zaczeła uspokajać zadręczającą się dziewczyne że naprawi auto. Po słowach otuchy David powiedział swój standardowy tekst że by coś zjadł i poszli do domu. Wchodząc do domu akurat schodził Kazzus i odrazu zapytał Nory gdzie zostawiła auto. Dziewczyna niewiedziała co ma teraz zrobić, wtedy matka powiedziała że kazała aby odrazu zaprowadziła go do garażu bo i tak nie będzie wam potrzebne. Kazzus łyknął wymówke i zasiedli do śniadania. Nieoczekiwanie do kuchni wszedł Potron i odrazu zaczął pytać kiedy lecimy. Podeszłą do niego kucharka mówiąc i sadzając go przy stole najpierw zjecie potem sobie polecicie tam gdzie bedziecie chcieli. Usiadł z nimi i zaczeli sie obrzerać zostawiajac tylko furę talerzy, kubków i misek. Matka dziewczyny powiedziała że musicie pownosić jeszcze wszystkie…