Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 5 min czytania

Eliksir Nienawiści III - Zła Nowina

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czas płynie niesamowicie szybko niczym kamień niesiony przez morskie fale. Mija już chyba dziesiąta minuta, odkąd beznamiętnie wpatruję się w żar dobiegający z kominka. Odnoszę czasem wrażenie, że ogień dany nam jest tylko po to byśmy mogli z namysłem go podziwiać i kontemplować. Wiekuista siła, która obraca wszystko w proch. Odkąd wyszłam z gildii, moje myśli krążą bezustannie wokół słów mistrza Sahena. Słów, których nie powinnam usłyszeć. W kolegium zaczął się dla mnie ciężki, ale i ekscytujący zarazem okres. Parę dni temu udało przebrnąć mi się przez te wszystkie testy i egzaminy uczelniane, co oznacza, że po pięcioletnich staraniach przestałam być nowicjuszem magii. Stałam się adeptem magii. Każdemu adeptowi przydziela się opiekuna, maga o wysokim tytule, który będzie nadzorował jego dalszą naukę aż do uzyskania samodzielności magicznej. Byłam wtedy w gildii, przemierzając korytarze właśnie w poszukiwaniu informacji o moim przyszłym opiekunie, gdy z pobliskiej sali doszły do mnie nieoczekiwane słowa, które na dobre zapadły mi w pamięć. - Chyba nie myślisz Eitan, że to zwykła inwazja?! - usłyszałam głos Sahena. - Musimy być powściągliwi. Nie wiemy nic o ich liczebności, niewiele o ich pochodzeniu! - Sahena mocno skrytykował mistrz Eitan. Widząc, że nikogo nie ma w pobliżu, zbliżyłam się do wrót pomieszczenia, w którym dyskutowali magowie, starając się nie zdradzić swojej obecności. - Mówisz jak urzędasy z Atchaim. Skończ tę niedorzeczną retorykę, nasi wartownicy widzieli całe armie. Armie! Czemu nie możesz tego zrozumieć?! - zimny dreszcz przeszył moje ciało. Rzeczywiście, magowie z gildii podtrzymują istnienie wartowników, magicznych obłoków, przyzywanych wzdłuż granicy królestwa. Pozwalają one twórcą wejrzeć w ich wizje. - Dobrze wiesz, że arcymistrz się na to nie zgodzi. Zrobimy to, co nakaże stolica. - Sahenowi odpowiedział nieznany mi głos. - Niektóre zwoje są starsze od waszych pradziadów i o wiele cenniejsze od waszych leniwych tyłków! Musimy je zabezpieczyć. W przeciwnym razie za parę dni, wszystkie zostaną stracone, a wraz z nimi my wszyscy. - kontynuował Sahen. - To niedorzeczne. Odparliśmy watahę tuaraków, odparliśmy najazdy nefrejczyków. Jesteśmy dobrze przygotowani. Nie zapominaj mistrzu Sahen, że naszym obowiązkiem jest użycie wszelkich koniecznych środków w sytuacji zagrożenia królestwa. To nie pierwsza wojna i zaręczam cię, że nie ostatnia. Wykonuj swoje…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Eliksir Nienawiści III - Zła Nowina — czytnik · opowiadania