Aktualności · 1 min czytania
Emigrant-zdrajca
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kraj odprowadzasz załzawionym okiem. Kończysz z polaka-biedaka odłowkiem. Zrzucasz go dumnie mimo zę cię sycił. Przez lata posuchy za nogi Boga chwycił, Dla Ciebie,szukał na pustyni studni, ty na skawrze go mordujesz,bo żyła ropy dudni.
Znaczysz łezkami tęczową drogę. Złotą nadzieję…