psychologia · 3 min czytania
Entropia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Entropia wszechświata musi rosnąć. Naturalne procesy zachodzące w przyrodzie zawsze są nieodwracalne.
Dwa zdania odbijają się echem gdzieś w mojej głowie, znikają w ciemności i znowu wracają, towarzysząc niemal nieustannie. Dwa zdania. Tylko dwa. Słowa pocieszenia, czy usprawiedliwienie? Entropia musi rosnąć, proces nie może się odwrócić... Wciąż to widzę, jakbym tam była. Słyszę krzyk, chociaż nie wiem, do kogo należy - do mnie, czy do niego? Może oboje krzyczymy. A może to świat krzyczy. Przecież nic nie powinno było się zdarzyć... Miałam wrócić do domu, wykąpać się i położyć do łóżka, może poczytać książkę. Miałam wstać następnego dnia punktualnie o szóstej, niezbyt wypoczęta, ale zdolna do funkcjonowania. Miałam... Miałam zrobić tyle rzeczy. A on? On nie zrobi już nic. Czuję swąd dymu i palonej gumy, zapach ulatniającej się benzyny. Pod stopami chrzęści mi szkło, po twarzy spływa gorąca strużka. Jest gorąco, za gorąco. Krew, wszędzie krew... Na moich rękach, ubraniu... Na nim... Nie wiem, skąd krwawi, ale chcę mu pomóc, próbuję wyciągnąć z auta. Pierwsza pomoc? Dobre sobie. Przecież ja nie mam…