Romans · 1 min czytania
Entropia niepoważnych związków.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Posadź mnie na karuzeli i zakręć proszę Mną, mnie, może nawet nami. Głupio mi wysuwać propozycje samej.
***
Na dobrą sprawę jesteśmy bogaci I mamy spore zaplecze na przyszłość Uczyłam się kiedyś jak dni nie tracić I przetapiać słońce na czyste złoto
Tak więc zaufaj i przestań się krztusić Złośliwym wiatrem pędzącym bez celu Może nie warto szkła w dłoniach kruszyć By pieszczone światłem bardziej błyszczało
Dajmy raz spokój chórowi świętych Wiszących nad nami z błękitnego nieba Kąsającym