Horror · 3 min czytania
Epitafia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
EPITAFIA
Owszem, jest to groteskowa zabawa makabrą, a więc jest to swego rodzaju makabreska. O dziwo zaczęło się, a jakże!, od żartu, a skończyło aż na... zamówieniach. W serdeczny sposób żegnam tu przyjaciół, którzy pozwolili się pożegnać, przyjaciół, którzy o pożegnanie prosili, jak i tych, którzy nie mają pojęcia o tym, że są moimi przyjaciółmi, i że ich żegnam ;)
No i ja też jestem, żeby nie było. RIP!
PS: Tam gdzie zawód grał istotną rolę przy pożegnaniu, został on - jak to czasem na (szczególnie tych starszych) nagrobkach bywa - zaznaczony.
---
Urszula
Tutaj leży ciało Uli, ziemia je już mocno tuli, dusza za to gdzieś tam hula, bo lubiła hulać Ula.
Część 22 / 2
Tomasz (historyk)
Tutaj Tomasz odpoczywa, człek-historia, wiecznie żywa! Pochowany z puszką piwa, niech mu chmielne Niebo bywa!
Dariusz (informatyk, programista)
Tutaj Dariusz pikseluje, z wolna się defragmentuje.... Po transferze świadomości, w Niebie grillem wita gości!
Marta (nauczycielka języka polskiego)
Z dźwiękiem dzwonka ostatniego długiej już zażywa…