Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Er-zet

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Mama Franusia wstaje od stołu, z plastykowego haczyka zdejmuje ścierkę i zaczyna myć naczynia. Do kuchni wchodzi Marek – rodzony brat Franusia, o pięć lat odeń starszy. Otwiera lodówkę i wyjmuje z niej kabanosa. - A wiesz mamo, z ostatniego dyktanda dostałem czwórkę z plusem – chwali się Franuś, wcale nie zwróciwszy uwagi na brata. - To super. - Zrobiłem tylko jeden błąd. „Rzodkiewka” napisałem przez żet z kropką. A powinienem był napisać przez… - Przez er-zet – wpada mu w słowo Marek. Mama kładzie mokre talerze na suszarkę do naczyń, odwija rękawy i odkłada ścierkę. Wychodzi z kuchni. - A swoje nazwisko chociaż przez dobre er-zet napisałeś? – pyta Franusia Marek. - Adamski? Przez er-zet? – dziwi się Franuś. –

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Er-zet — czytnik · opowiadania