Aktualności · 7 min czytania
Esej za Polską
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
20.04.2007.
Specjalnie nic nie będzie na temat Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2012. Bo aktualnie to temat rozbuchany, Polacy jak zawsze bardzo pozytywnie, wręcz entuzjastycznie nastawieni do niewiadomego przedsięwzięcia.
W latach dziecięcych zafascynowany byłem książkami "Kluska, Kefir i Tutejszy" Broszkiewicza, "Kubuś Puchatek" Milne'a, czy prozą Aleksandra Minkiewicza i Adama Bahdaja. Ci czterej głównie, także potem inni autorzy stworzyli dla mnie, obok rodziców, autostradę, którą sunę do dziś. Autostradę kochania ludzi, autostradę czyszczenia zawsze po sobie, autostradę niedowiarkostwa, gdy ktoś mówi, że dwa i dwa równa się pięć, czy autostradę obaw, że czegoś nie można osiągnąć. Można osiągnąć, ale trzeba nad tym pracować. Gdy jest się zaledwie przeciętnym, trzeba szukać innej, tylko własnej domeny, gdzie jest się najlepszym. Nie uważam się świetnym w żadnej dziedzinie; wystarczająco dużo przeczytałem, żeby pochylić głowę; Ale to "gdzieś" zawsze jest. Gdy wydaje się nam, że w niczym nie jesteśmy najlepsi, należy chyba przejść do początków. Uzmysłowić sobie, że jednak kiedyś w czymś odnosiliśmy sukcesy, gdzieś wypłynęło nasze imię. Wtedy należy zwrócić się ku tej dziedzinie. Bo chcemy być INNI, postrzegalni, i niejako... musimy. Bo ta dziedzina w naszym wykonaniu może okazać się wystrzałową, czy choćby zauważalną, mimo, że krytykowaną. Zauważalną przez media, a tu oczywiście zawsze trzeba smarować tryby. Dziennikarze, jak żaden inny zawód świata (po politykach), najchętniej przyswajają pochlebstwa. Zaraz po tym idą pieniądze, potem alkohol i dragi. To jeden z najbardziej skorumpowanych zawodów , nie licząc oczywiście polityków(a zwłaszcza radnych), lekarzy i wymiaru sprawiedliwości. (Wszędzie tam, gdzie raczy wsadzać swoje trzy grosze państwo). Gdyby się ustosunkować do władzy, władzy jako takiej w sobie, czegoś, czym można rzucać w ludzi, czegoś, czym można zabijać, to władza zawsze była najpierwszym w świecie bumerangiem (zdecydowanie przed pieniądzem), władza nie tylko nad ciałem, ale także nad duszą. Dopiero potem doszłyby pieniądze, bo jak można zarabiać, to i można zabijać. A jak się zarobi, to można zabić całe narody. Brrrrr. Tak prawdopodobnie powstał faszyzm i jego marionetka "Hitler". I tak przez parę lat ludzie zaufali marionetce. Marionetce zawsze z odpowiednim komentarzem do aktualnych wydarzeń. To tak? Rzeczywiście tylko trzeba znać aktualia, trzeba odpowiednio je skomentować, postawić trudne pytania, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi, trzeba być bystrym i szybkim w mediach; i wtedy jest się postrzegalnym politykiem??? Sądząc po ocenach Polaków, dokładnie tak! Lepper, młot-idiot od niepamiętnych już czasów, dostaje corocznie paro-procentowe poparcie. Skąd? Wiadomo, od nieuświadomionych rolników. Plus trochę rydzykowego, starszego elektoratu. Tego elektoratu tuż nad śmiercią, już nie mającego związków z młodą rzeczywistością, nie mającego prawa mówić nam, młodszym, co ma być za lat paręnaście, czy parędziesiąt, bo do tego