Erotyka · 2 min czytania
evoL
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To nie słodkie wino powoduje, że klęczysz przede mną To nie smak alkoholu skłania do bycia teraz ze mną To deszcz rozmywający granicę narysowaną kredą
Przekraczamy je za każdym razem, gdy rozchylasz uda Gdy w świat przyzwoitości wkracza bezwzględna obłuda Kiedy kąsam cię ustami po nabrzmiałych sutkach Kiedy siadając okrakiem na mnie nie myślisz o skutkach
Noc odziera nas ze wstydu ale to ty łączysz ciała Wypowiadając słowa pokusy, czym to grozi wiedziałaś Nie masz nigdy niewinnego spojrzenia gdy spoglądasz na mnie Gdy przyciskam cię do ściany, czy moczymy ciała w wannie
Dajesz mi owoc z którego spijam soki Uwielbiam gdy przyspiesza tętno i drżą zgrabne nogi Szaleję za dotykiem i gdy zaciskasz powieki W pamięci noszę ten widok, pozostanie tam na wieki
Jesteś mą pokusą, ja twym…