Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Exodus

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Szczęka o czaszkę raz za czas trzaska, gdy jutro o wczoraj wirując uderza - ząb czasu żuje, i język mlaska; niebyt z istnieniem w poczęciu się zderza...

I w bramy smutku uśmiech stuk-puka, łopocząc łachmanem na chłodnym wietrze - drżąc w lodośniegu wciąż ognia szuka, co łzy z warg zimnych na zawsze zetrze...

I świecą się świece na niebios świeczniku, z człowieczej trwogi bogowie się śmieją - i ginie szept szczery w kłamliwym krzyku - a usta, policzki, powieki, sztywnieją...

I marznąc marnieją miłosne mary, zmarzliną się stają zamarłe…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%