Horror · 3 min czytania
Facet ze snu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- On jest za tobą- dziewczyna siedząca naprzeciwko mnie z przerażeniem spoglądała na to, co działo się za moimi plecami. Ten obraz był niewyraźny, jednak wiedziałam, że dwie kobiety przede mną, to osoby, które dobrze znam. Ze strachem odwróciłam głowę i… zobaczyłam go. Miał ciemne okulary, kapelusz i garnitur. Nie wiem, dlaczego, ale wiedziałam, że ta osoba nie żyje. Że ta osoba jest martwa, ale wyraźna, inaczej niż moje przyjaciółki, które ledwo rozpoznałam. Spojrzałam na dziewczyny, a one mocno się ściskały. Nie wiem, czy się bałam, nie pamiętam. Wiem, że byłam bardzo spięta. Podszedł do mnie. Czułam jego oddech na moim karku. Lodowaty i zimny. Tak, jak jego ręce, które masowały moje plecy. Dziwne uczucie. Podniecenie, a zarazem strach. Przeszywający dotyk i chłód. Obudziłam się. Lekko zdyszana, nie pamiętam czy mówiłam coś. Nie miałam siły, żeby otworzyć oczu. A może próbowałam, tylko nie mogłam? Może byłam zbyt zmęczona, żeby się budzić? Na pewno był ranek, trochę ciemno, ale świtało. Pogrążyłam