Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 7 min czytania

"Fantazje"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jak bardzo niebezpieczne bywają fantazje puszczone samopas mieli się przekonać pasażerowie tramwaju linii Plac Centralny - Bronowice Nowe tego niepozornego, wiosennego dnia. Wszyscy fantazjujemy. Mamy fantazje przygodowe, fantazje seksualne, fantazje chore, ciężkie do sklasyfikowania, mieszane, oraz parę innych typoów fantazji. Tworzymy je w chwili nudy. A przynajmniej zazwyczaj. Dajmy na to panią Urszulę. Długie, siwe włosy (przefarbowane na blond) opadały na jej 60-letnie ramiona, a także lekko przesłaniając jej oczy, które i tak były w tej chwili w trybie stand-by. Urszula bowiem FANTAZJOWAŁA. Wspominała czasy młodości, gdy śmiagała na nartach i wygrywała przy tym konkursy różnorakie. Właśnie w myślach szusowała po Kasprowym, gdy nagle... fantazja wymknęła jej się spod kontroli! Przed nią, ze śniegu, wynurzył się biały, śliczny króliczek i wszystko wskazywało na to, że za 2 sekundy zostanie rozjechany z prędkością 70km/h lewą nartą. Tylko dzięki nadludzkiej zręczności i umiejętnościom godnym pozazdroszczenia Urszula zmieniła kierunek, cudem ocalając mu życie. To jednak nie był koniec problemów. Zbaczając z trasy wpadła na różne nierówności, nagle lewa narta się złamała, prawa urwała całkowicie, a przed nią wyrosła ogromna przepaść. W tym momencie Urszula się ocknęła, a serce zabiło jej mocniej. Opuszczamy ją więc i przechodzimy do Krzysia, który stał tuż za Urszulą. Zmylony jej zadbanymi włosami i ubiorem na czasie, wyobrażał sobie, że ma góra 25 lat, a ponieważ sam miał 20, więc można przewidzieć jakie były jego fantazje. Perwersyjne. W jego fantazji Urszula odwraca się, aby zaproponować mu pójście do jej domu na dziki i niczym nieskrępowany seks bez zobowiązań. W drodze wyznaje mu też, że chce zostać jego niewolnicą, kochanką i żoną, a jej wielkie konto bankowe jest oczywiście też jego. Krzysiu dba o spójność fabuły swojej fantazji, więc Ula jazdę tramwajem tłumaczy przepowiednią Cyganki o cudownym młodzieńcu z tegoż właśnie środka lokomocji. W mieszkaniu okazuje się, że ma też 3 atrakcyjne koleżanki o podobnych zainteresowaniach. Fantazja banalna do bólu, dlatego szybko od niej uciekamy i wskakujemy w fantazję Marcina. Marcin, w przeciwieństwie do naszych poprzednich obiektów, jechał w pierwszym wagonie, czyli już nietypowo. Nie ukrywajmy. Marcin to postać nietuzinkowa i bardzo oryginalna. O bogatym wnętrzu, szlachetnych zasadach i tytanowym kręgosłupie moralnym. Gdy dojdziemy do jego fantazji pozbędziemy się już wszelkich wątpliwości co do jego oryginalności. Marcinowa fantazja wyglądała w ten sposób: W kostiumie batmana, pośród mroku, zjeżdża na wielkiej ślizgawce pokrytej bitą śmietaną. Z nieba spadają rodzynki. Po drodze pełnej różnych meandr ślizgawka nagle się urywa, a Marcin spada w dół. Z ciemności powoli wyłaniają się chmury, a zaraz za nimi miasto nocą - taka typowa, filmowa amerykańska metropolia. Marcin spada coraz szybciej, delektując się szybkością. 100 metrów od ziemi rozkłada pelerynę na kształt skrzydeł i zaczyna szybować z gracją wśród wieżowców. Patrzy na prawo i widzi innych superbohaterów. Machają mu, a on im odmachuje i wie że wszystko jest super. Wtem w dole widzi grupkę młodzieży napadającą jedną osobę. Marcin od razu wie co się dzieje: wieczorowi…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Fantazje" — czytnik · opowiadania