Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 5 min czytania

FENIKS-Rozdział 1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{b}Rozdział pierwszy.Gloria

(...)Obudziła się.Była w jakimś pokoju.Ale jak się tu znalazła? Była cała w bandażach.A więc żyje.Ale kto do diabła ją uratował ? Pamiętała piekielny ból na całym ciele, twarz zatroskanego mężczyzny, biegających ludzi. Sygnał pogotowia. I twarz jakiejś kobiety w białym fartuchu. A potem ? Głos pielęgniarki.Taa, skoro słyszała policjantkę, to to oznacza że ją wyciągnęli.Straszliwie się bała, ale nie krzyczała, bo nie mogła oddychać.... Próbowała się podnieść.Z trudem ale to się udało.Naprzeciwko jej łóżka stało lustro.Zobaczyła szafirowe oczy szczupłej, drobnej dziewczynki.Zdarła bandaż z twarzy.Zobaczyła ładną twarzyczkę.Dotknęła twarzy palcem,Syknęła.I jeszcze coś.Spostrzegła że jest podłączona do kilku urządzeń w tym kroplówki.Odrzuciła kołdrę.Nogi również miała w bandażach.Powoli wstała.Najpierw prawa noga na podłodze, potem lewa.Szurając nogami po podłodze dotarła do lustra.Oczywiście na tyle, na ile pozwalały jej kabelki i zaczęła się sobie przyglądać.Wtem klamka się poruszyła.Weszła kobieta z tacą na ręce i w białym fartuchu.Była zamyślona.Nie patrzyła przed siebie.Położyła tackę na stoliku.Z tacki ściągnęła świezo przyniesione lekarstwa i zabrała żużyte.Wzięła do rąk tackę,Obróciła się.Dopiero teraz wychodząc spojrzała w stronę lustra i...i napotkała twarz dziecka z kciukiem w buzi. Tacka wypadła jej z rąk.Chwyciła się za głowę i krzyknęła : -Jezus Maria!! Doktorze Prate!!Doktorze Prate!!!Mała Gloria!!!Obudziła się!!Ona żyje!!!Doktooorze!!!! Z korytarza słychać było kroki mężczyzny.Ktoś biegł. * W tym samym czasie. Dyrektorka jeszcze raz popatrzyła na swojego gościa. Przed nią siedziała 12letnia szczupła dziewczynka, o dużych,szafirowych oczach i szatynowych, rozpuszczonych, sięgających ramion włosach.Ubrana w czerwoną bluzeczkę, zieloną sukienkę i brązowe rajtuzy, w ręku trzymała czerwoną gumkę do związywania włosów.Miała około metr pięćdziesiąt wzrostu, była śliczna jak na dziecko w jej wieku.Siedziała lekko wystraszona rozgladając się lękliwie po gabinecie. Ta mała nie wygląda na bogatą.W tym wypadku powiedzenie, że pozory mogą mylić sprawdza się znakomicie -pomyślała Tessa.Uśmiechnęła się ironicznie..Spojrzała w okno.Na zewnątrz stała limuzyna.O nią oparty stał wysoki, umięśniomy mężczyzna w stroju szofera i palił papierosa.Obok niego , żując gumę stała około 10-letnia…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
FENIKS-Rozdział 1 — czytnik · opowiadania