Inne · 2 min czytania
Fikcja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Krzesła. Niby takie głupie, ale czy myślałeś kiedyś o nich jak o kimś złym? Te potulne przytulne, a nawet i te twarde, są stworzone dla nas ludzi. Po to aby nam służyć. Mają być czymś na czym możesz spokojnie posadzić swoje cztery litery. Tak… Spokojnie… Zaczyna się niewinnie jak to z każdym narkotykiem. No prawie z każdym w końcu książki wchodzą gwałtownie. Na początku siedzisz troszeczkę. Od czasu do czasu. W tym wieku przeważnie biegasz, skaczesz albo śpisz. Nagle, bez ostrzeżenia, nie wiadomo jak to się dzieje, ale stajesz się więźniem. Twój tyłek na czele z twoimi pięknymi nóżkami wręcz… mogą się oprzeć na tym pięknie wypolerowanym siedzisku. Czują, że są u siebie w domu. Wygodnie im, czasem nawet mięciutko. Gdybyśmy skończyli na tym etapie wszystko byłoby w porządku bo masz jeszcze własną wole. Wystarczy, że amputujesz sobie wszystko od pasa w dół. Niestety mało kto jest w stanie poświęcić tyle i aż tyle. Łatwiej sprzedać nerkę. Niestety…