Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 16 min czytania

Filozofia aktywności w czasach starożytnych

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

"Filozofia aktywności w czasach starożytnych"

Historia Europejskiej polityk zaczyna się w Grecji. Związana ona nierozłącznie z miastami i koloniami Greckimi kiełkowała już X w. p.n.e. Grecka filozofia jako rozważania teoretyczne z początku nie zajmowała się polityką, gdyż tą ostatnią traktowano jako umiejętność praktyczną. Niemniej jednak w wypowiedziach protoplastów filozofii można swobodnie szukać nawiązań do pojęcia aktywności w ogóle. Pierwsi filozofowie, szukający początku świata zdawali sobie sprawę z doniosłej roli, jaką przy jego tworzeniu odgrywał ruch. Tales szukając arché zauważył, że podstawową właściwością zapewniającą istnienie materii jest zdolność do poruszania się. Materia a co za tym idzie cały świat musi być w ruchu, aby istnieć. Naukę tą podtrzymał jego uczeń Anaksymander, głoszący, że ruch jest nieodłączny materii. Niedługo potem Heraklit stworzył swoją teorię "wariabilizmu". Teoria ta zakładała, że stagnacja nie może mieć w świecie miejsca. Heraklit stwierdzał, że byty nie istnieją, a ciągle się stają i umierają. Stała zmienność była sednem jego teorii. Po chwilowym zanegowaniu istnieniu ruchu przez elatów, filozofowie z innych szkół zaczęli szukać zasady aktywności. Ksenofont siłę napędzającą materię nazwał boskim pierwiastkiem. Empedokles uzależniał stopień aktywności człowieka z zagęszczeniem i rozmieszczeniem w nim żywiołów. Wraz z pojawieniem się pitagorejczyków i ich mistycznego podejścia do świata zaczęto szukać zasady ruchu w duszy człowieka. Pitagorejczycy nawoływali do działania i pracy naukowej jako tej, która jest w stanie oczyścić dusze ludzkie z grzechów.

Niedługo po wystąpieniu pitagorejczyków na scenie filozofii pojawili się sofiści. Byli oni nauczycielami i ich nauka dotyczyła właśnie działania. Jako, że starożytni grecy za cnotę uznawali dzielność i umiejętności w dobrym spełnianiu swoich obowiązków, sofiści idąc za tym duchem twierdzili, że nauka jest to "zaradność w działaniu i zarządzaniu". W tym okresie niemal każdy z filozofów-sofistów podróżował po Grecji i jej koloniach, nauczał, angażował się w życie polityczne swojego polis. Trudno, zatem doszukiwać się u nich jakiejkolwiek pochwały bierności. To właśnie działanie było sensem ich życia. Także ich działalność umysłowa miała konkretny cel, miała za zadanie uczynić życie ludzkie przyjemniejszym. Sofiści motywu działania upatrywali w jednostkowym interesie każdego człowieka. Motyw ten doczekał się pochwały, przez co nauka sofistów znalazła poważanie wśród polityków i ludzi przedsiębiorczych. Protagoras, jeden z najsłynniejszych sofistów głosił, że umiejętność polityczna (politike techne) została zesłana na ludzi przez Zeusa, aby mogli żyć wspólnie i nie krzywdzili się nawzajem. Zeus wyposażył także ludzi w poczucie prawa, dzięki któremu mogą uczestniczyć w życiu politycznym. Samo zaś prawo miało wartość tymczasową i jeżeli jej zmiana miała wpływać na pozytywny interes jednostek należało je w tym kierunku zmieniać. Wśród wielu wędrownych nauczycieli głoszących relatywizm w życiu społecznym znalazł się jeden taki, który temu relatywizmowi zaprzeczył. Sokrates, bo o nim mowa także był typem człowieka niepokornego. Mawiano o nim, że posiada chłodny umysł lecz gorące serce. Aktywność w sferze nauczania była jego sposobem na życie. Ten ciekawy i niezwykle istotny z punktu rozważań filozoficznych myśliciel twierdził, że człowiek ma obowiązek dążyć do cnoty, którą zresztą utożsamiał z wiedzą. Starał się pomagać innym. W tym celu zaczepiał ludzi na rynku i mobilizował ich pytaniami do wysiłku umysłowego. Sokrates twierdził, że człowiek powinien zabiegać o cnotę nie licząc się nawet z niebezpieczeństwami i możliwością śmierci. Cnota bowiem nie była nikomu dana za darmo, trzeba było się jej uczyć a jeżeli już się jej cokolwiek posiadło starać się uczyć jej innych. Sokrates, pomimo że wiedział, iż nie posiada gotowej wiedzy do zaoferowania podejmował z innymi trud jej poszukiwania. Ta apoteoza cnoty stała się później przyczyną wysnucia wniosków, przez jego uczniów, że poszukiwanie jej jest ważniejsza od jakiejkolwiek innej działalności, łącznie z tą polityczną. Drogi słuchaczy Sokratesa dość szybko się rozeszły, Antystenes a za nim szkoła cynicka uznała państwo za twór nienaturalny. Cnota jako jedyna wartość dla człowieka eliminowała jakąkolwiek jego aktywność w życiu społecznym. Mędrzec, czyli ten, co posiadł cnotę nie powinien pełnić funkcji publicznych. Jednocześnie uznano etyczną wartość pracy człowieka oraz głoszono konieczność dążenia do naturalnego sposobu życia. Dalej w głoszeniu bierności poszedł Arystyp z Cyreny i jego uczniowie. Arystyp twierdził, że mędrzec powinien trzymać się na uboczu życia politycznego, jego działania burzą zaś ład i spokój wewnętrzny. Cyrenaicy głosili pochwałę pasywnego życia bez angażowania się w jakiekolwiek przemiany społeczne i polityczne. Trzecią gałęzią nauki Sokratesa stała się myśl Platona. Ten Ateńczyk, przez osiem lat słuchający nauczania Sokratesa stworzył cały system filozoficzny, a także jeden z pierwszych typów idealnych państwa. Platon uznał, że dusza ludzka jest aktywna i porusza materialnym ciałem. Moment ustania ruchu filozof ten uznawał za stan śmierci. Dusza zaś podczas swojej działalności w ciele dąży do poznania istoty dobra i tego, co słuszne. W kwestiach politycznych Platon twierdził, że piękna jest odwaga wypowiadania swoich twierdzeń, jednak prawo do tego rezerwował tylko dla filozofów. Od zwykłych obywateli wymagał stałości w swoich poglądach. Aktywność obywateli powinna być ograniczona do pełnienia swojej roli w społeczeństwie. Natomiast stan najniższy nie bierze i brać nie powinien udziału w życiu społecznym. Kolejnym wielkim myślicielem, o którym mówiono, że stworzył najdoskonalszy system filozoficzny starożytności jest Arystoteles. Koncepcja aktywności pojawiała się u niego dość często. Przede wszystkim Arystoteles łączył eudajmonię-szczęscie z działaniem właściwym człowiekowi. Bez działania nie ma według Stagiryty doskonałości. Najwyższym dobrem jest zaś szczęście osiągnięte poprzez godne, rozumne i cnotliwe działanie. Zachowanie to u Arystotelesa zyskało miano polityki. Człowiek jako istota polityczna (zoon politikon) musi żyć w społeczeństwie. Niemożliwe jest, aby ludzie żyli zgodnie z naturą poza społeczeństwem. Arystoteles, zatem musiał uznać konieczność angażowania się w życie polityczne polis. Sądził, że państwo może zapewnić szczęście człowiekowi. To przez prawo i mechanizmy państwowe ludzie osiągają eudajmonię. Arystoteles twierdził, że państwo jest konieczne, aby ludzi obdarzeni rozumem mogli rządzić nad tymi, co go nie posiadają. Państwo miało łączyć jednostki ludzkie i zapewniać społeczeństwu samowystarczalność Od ludzi działających politycznie domagał się dążenia do sprawiedliwości. Sprawiedliwość zaś obok przyjaźni i umiarkowania była podstawą szczęścia ludzi.

W tym czasie Ateny jako centrum życia politycznego i społecznego starożytnej Grecji zaczęło podupadać. Ostatecznie podbite przez Aleksandra Macedońskiego jeszcze za życia Arystotelesa zmieniły swój charakter. Wtedy to filozofów zaczęło ogarniać dekadencja. Zwątpienie w możliwość skutecznego działania została odzwierciedlona w późniejszych nurtach myśli politycznej Grecji. Filozofów ery helleńskiej charakteryzowało odrzucenie współpracy z państwem. Rozwijała się szkoła cynicka, postulująca ograniczenie swoich potrzeb i nadal twardo stojąca przy uznawaniu państwa za konstrukcję nienaturalną a więc niegodną działania na jego rzecz. Zwolennicy Epikura wyrażali obojętność lub nawet niechęć wobec państwa. Państwo według nich poprzez swoją przymusowość

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%