srodowisko · 9 min czytania
Fora dewiantów
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Fora internetowe są obecnie najpopularniejszym sposobem publicznego komentowania różnych zjawisk, wydarzeń, artykułów, publikacji, po prostu wszystkiego, co może wzbudzać jakiekolwiek emocje. Dlaczego najpopularniejszym? Bo na forum może wypowiedzieć się każdy…
Fora medialnych portali… Dziś takie portale jak Onet.pl, Wirtualna Polska, interia.pl czy ostatnio o2.pl to medialne kolosy, które codziennie są odwiedzane przez setki tysięcy osób. Posiadają ogromną infrastrukturę, oferują niemal wszystko od darmowego konta email po interaktywne lokalizatory, a nawet telewizję. Wspomniane portale to także, i to do wielu lat, masowe media, natychmiastowo reagujące na wszystkie wydarzenia w kraju i za granicą, doskonale zorganizowane i czerpiące ogromne zyski przede wszystkim z reklam. Naturalnie, w tym całym, precyzyjnym mechanizmie jest także miejsce dla internautów, którzy mogą brać czynny udział w działalności portalu, oceniać różne zdjęcia, pisać recenzje i oczywiście brać udział w dyskusjach, komentując niemal wszystko od gier komputerowych po artykuły naukowe – to wszystko możliwe przede wszystkim dzięki istnieniu forów.
O czym? Na forach można wypowiadać się na wszelkie tematy, ale z reguły powinny one dotyczyć tematyki poruszanej w komentowanej informacji czy artykule. To nie przymus, ale niepisana umowa. W rzeczywistości jednak zdarza się, że obok siebie możemy spotkać wypowiedzi o Andrzeju Lepperze i dylematy gimnazjalistki, która ma problem bo kupiła bieliznę w zbyt jasnym odcieniu różu i boi się, że kolor nie spodoba się koleżankom. Poruszane tematy są więc bardzo różne, w zasadzie wszelkie, jakie tylko mogą przyjść do głowy, nie ma żadnej zasady ani reguły. Bardzo często internauci piszą o sprawach osobistych, o swoich dylematach, problemach, jednym słowem - o rzeczach poważnych. Jednak równie często pojawiają się żartobliwe, prześmiewcze, a nawet szydercze wpisy, nie brak też skrajnie bulwersujących i kontrowersyjnych. Czytelnicy reagują bardzo różnie, niekiedy emocjonalnie, innym razem lekceważąco, starają się pomóc, czasem wyśmiewają, krytykują, niekiedy prowokują. Swoją drogą, prowokacje pojawiają się ostatnio na forach bardzo często, dla przykładu: komentowana relacja z koncertu Red Hotów w Polsce: ‘Red Hot Chili Peppers skończyło się na „Kill’em all”’ (nawet chyba laik wie, że „Kill’em all” to pierwsza płyta Metallicy) albo ‘A kto to jest ta Anna Mucha? Pisarka jakaś?’. Nie można także narzekać na brak poczucia humoru wśród internautów, często obraźliwego i prostackiego: „Mroczek, późny (Eptesicus serotinus), gatunek ssaka z rzędu nietoperzy :)”, „Chyba wszyscy wiedzą, dlaczego Doda ma problemu z kręgosłupem. Trzeba wyciągnąć silikony i wszystko będzie ok”. Zatem na forum w tak na prawdę można pisać wszystko i o wszystkim, chyba że ktoś zgłosi naruszenie regulaminu, ale poczuje się urażony komentarzem, wtedy administrator musi usunąć taką wypowiedź, ale zdarza się to bardzo rzadko, bo niemożliwe jest kontrolowanie tysięcy opinii i z jednej strony to na pewno duży plus - w końcu czasy inwigilacji, mam nadzieje, mamy już za sobą.
Po co? Po co internauci piszą? Bo chcą wnieść swój głos do dyskusji, zostać zauważonymi, sprawdzić jak ich wypowiedź jest komentowana, jakie wywołuje reakcje. Niektórzy chcą się zwyczajnie pośmiać z czyich pouczeń i polemik, stąd częste, już wspomniane prowokacje i żarty, inni szukają pomocy, chcą znać czyjeś zdanie na nurtujący bądź trudny do wyjaśnienia problem. To, jak sądzę, główne przyczyny, ale na pewno można znaleźć jeszcze wiele, także ważnych i istotnych. Tak naprawdę, przyczyn jest tyle, ilu się wypowiadających.
Upadek obyczajów Jednak głównym celem tego artykułu nie jest prezentacja czy sprawozdanie z kondycji forów w Polsce, jest on nieco inny - otóż artykuł ten narodził się z frustracji i rozczarowania. Nie ukrywam, że często czytam różne wypowiedzi w Internecie, głownie na forach „medialnych kolosów”, bo są aktualne i subiektywne, ale obecnie forum internetowe stało się miejscem, gdzie nie szanuje się żadnych wartości, łamie się wszelkie zasady i piszę o wszystkim przejaskrawiając rzeczywistość i to przejaskrawiając negatywnie, bo wtedy robi to największe wrażenie. Granicy nie stanowią czyjeś uczucia, wiara, religia, żadne dogmaty, zasady etyczne, względna przyzwoitość, jakakolwiek moralność. Najczęściej takie wypowiedzi wyrastają z nieuzasadnionego sprzeciwu i pozostają w opozycji, na przykład gdy mowa o Kościele i chrześcijaństwie, to zaraz…