Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 3 min czytania

Fotografia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

FOTOGRAFIA (zainspirowane opowiadaniem Andrzeja Boreckiego)

Mieli minąć się obojętnie, jak robi to codziennie tysiące obcych sobie osób. Nie stało się tak. Spojrzeli na siebie. Ona odwróciła wzrok, lecz zaraz zerknęła na niego ponownie. Uśmięchnęła się. On odwzajemnił jej uśmiech i już nie mógł oderwać od niej oczu. Spojrzenia splotły się w jeden twardy warkocz. Nic nie mogło ich rozdzielić.

- Mam wrażenie, że znam cię od lat - rzekł do niej. Banalne słowa zabrzmiały w jej uszach słodką uwerturą.

Dotknęła go lekko, opuszkami palców .

- Nie boję się - odparła. - Jesteś wielki i silny, a ja krucha i wiotka, lecz nie boję się ciebie.

Poczuł ciepło jej dłoni. Przeniknęło przez naskórek i rozpłynęło się w najdalsze zakamarki ciała.

- Jak masz na imię?

- Barbara, Basia. Wydaję się sobie tak pospolita, jak moje imię.

- Jesteś inna, niż wszystkie - szepnął.

Każde słowo drugiego, każdy gest, wywoływał w nich zachwyt. Odżywali.

Gdy przyszedł do niej następnego dnia, Basia promieniała, wyglądała rześko i radośnie.

- Wejdź, proszę - rzekła. - Zaraz zrobię herbatę.

Stał w małym, przytulnym pokoiku. Na ścianach, wyłożonych boazerią, wisiały fotografie w drewnianych ramkach.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%