Rodzina · 6 min czytania
Frau Marta Epilog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Marius siedział właśnie w jednym z pokoi hotelowych. Oglądał na laptopie zdjęcia zrobione wspólnie z Frau Martą. Teraz już panią Martą Links. Oglądał zdjęcia z ich wesela, które miało miejsce kilka dni temu. Widział jak pięknie wyglądała w białej sukni. Pamiętał jak stała stremowana przed ołtarzem i wypowiadała najważniejsze słowa w swoim życiu. Mówił jej tak. Poślubiał ją. Brał ją za żonę. Ślubował jej miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Kiedy on był w hotelu, ona była w szpitalu. Spodziewała się ich pierwszego dziecka. Chłopca o imieniu Szymon. Oglądał zdjęcia USG i czuł, że udało mu się dokonać czegoś większego niż przedłużenie gatunku. Udało mu się wywalczyć szczęśliwe życie,, pomimo licznych przeszkód i przeciwności losu. To co osiągnął było w gruncie rzeczy jego zasługą. To on wytrwale walczył o ten związek. Staczał bój ze sobą oraz z przeciwnościami losu. Bój, który nie był łatwy. Przecież tak mało osób wierzyło w to, że zaliczy pracę magisterską. Obroni się tak jak niegdyś Frau Marta, która nie miała wsparcia w tym co robi. Przy niej nawet literatura auf deutsch tak nie męczyła. Teraz rozpoczynał studia doktoranckie. Siedział w pokoju hotelowym przed swoją pierwszą międzynarodową konferencją. Nie myślał jednak o swoim wystąpieniu, lecz o Frau Marcie. Z okna hotelu miał widok na krakowskie uliczki. Pamiętał jak niedawno spacerował tam razem z Frau Martą. Ślub odbył się w klubie herbacianym 'Nie lubię poniedziałków'. To było zwykłe kameralne przyjęcie. W tym klubie miewał czasami wieczorki literackie. Niedawno wydał swój pierwszy tomik. Tomik z wierszami o Frau Marcie. Tomik, który opisywał historię ich miłości od ich pierwszego spotkania, aż po dzień ślubu. Pamiętał jak po kolejnym z wesel pisał dla niej nowe wiersze. Część z nich powstało po niemiecku. Ze dwa lub trzy po angielsku. Szczególny sentyment miał do wiersza o nazwie Blue Queen. Przypomniał sobie wówczas wesele, na którym powstały ich pierwsze zdjęcia. Zdjęcia, które właśnie przeglądał. Kilka z nich było w sepii. Na Facebooku zamieścił jedno z tych zdjęć. Reszta znajdowała się w jego prywatnym albumie. Mieli do niego dostęp tylko on oraz Frau Marta. Siedząc na łóżku w pokoju hotelowym żałował, że nie może być teraz razem z Frau Martą. Trzymać ją za rękę i mówić jej, żeby się nie denerwowała podczas porodu. Ona w tym czasie przeżywała pierwsze bóle porodowe. Kilka godzin później na świat przyszedł owoc ich miłości – Szymon. Jak wszystkie dzieci miał niebieskie oczy – takie same jak jego mama. Marius zaraz po konferencji