Romans · 5 min czytania
Frau Marta Rozdział VII Spotkanie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Frau Marta Rozdział VII Spotkanie Tego dnia postanowił, że wcieli swój pomysł ze wspomnianym prezentem w życie. Wyjął z torby kolczyki oraz naszyjnik i włożył je do zaproszenia. Ono posłuży mu jako pretekst do spotkania się z Frau Martą. Znając jej grafik postanowił umówić się z nią w środę na godz. 19.00, tak żeby mogła dojechać spokojnie z uczelni na przystanek, na którym widywał ją w poniedziałki. Wiedział, że zajęcia kończy koło godz. 15.00. Następnego dnia miała mieć z nim zajęcia z Literatury Powszechnej, więc postanowił zrobić na niej jak najlepsze wrażenie. Chciał wyjść z inicjatywą. Chociaż przez pewien czas miał moment zwątpienia. Czy słusznie postępuje? Czy aby nie jest zbyt pewny siebie ? Kiedy zamierzał już zrezygnować z pomysłu pójścia do Frau Marty, nagle otrzymał od niej wiadomość. Pisała w niej, żeby wszedł na Facebooka , bo ma mu do przekazania coś ważnego. Myślał, że chodzi o zajęcia- natychmiast włączył komputer i zalogował się na swoje konto. Kiedy to zrobił zobaczył zdjęcia dwóch takich samych sukienek, które widział poprzedniego dnia. Jak zauważył pisząc jej na Facebooku, lepiej wyglądała w tej koronkowej sukience. Wysłała mu zdjęcia z telefonu, które zrobiła przed lustrem. Na zdjęciu było widać jej odsłonięte plecy i śliczny kok. Stała bokiem do lustra, na które patrzyła swoimi ślicznymi niebieskimi oczami. Mógł więc spojrzeć jej głęboko w oczy. Za każdym razem gdy ja spotykał, czerpał energię z jej uśmiechu i zaszklony, rozmarzonych, błękitnych oczu. Jeżeli te oczy były zwierciadłem jej duszy, to on chciał spędzić resztę życia z właścicielką tak pięknej duszy. Przez chwilę sprowadziły go na ziemię jej pytania o to, w której sukience najlepiej wygląda. Odpowiedział, że w tej koronkowej. Tą druga chciał, żeby założyła na poprawiny. Chciał. Właściwie czego on chciał ? Chciał mieć ją jak najbliżej siebie. Chciał spędzić z nią niezapomniane chwile podczas wesela. Czy wytrzyma jednak do wesela ? Chyba jednak nie wytrzyma. Postanowił więc umówić się z nią na środę. Kiedy jechał pod jej dom myślał jak wręczyć jej te kolczyki, żeby nie wyglądało to tak, że wpycha je jej na siłę. Postanowił więc wyjąć brązową wstążkę, włożyć najpierw naszyjnik, a obok niego włożyć kolczyki. Po wykonani tej czynności przewiązał zaproszenie z powrotem wstążką. Kiedy znalazł się pod jej domem zadzwonił do drzwi z…