Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 2 min czytania

Gabrysia i Ksawier

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Gabrysia i Ksawier

Gabrysia Tydzień się skończył, już jest sobota I cos tam leży pod sosną Ksawier tam pił i cała chołota Zaczął tak pić wczesną wiosną

Nie będę się odpicowywała Tylko swe włosy zwiążę w kok Nie będę tam tak samotnie stała, Bo bym chyba czekała rok

Wezmę ze sobą skrzynkę browarów Smalec, chleb i ogórki Śniadanie godne prawdziwych carów Ide do lasu... mam z górki

Oto już sosna, nie ma tamtego Oh! Zostałam wystawiona A ja to wszystko dźwigam dla niego Jestem już taka zmęczona

Gdyby mnie zdradził Ksawier mój miły To mu nigdy nie wybaczę Ja do niego nie mam tyle siły Siedzę pod sosną i płaczę

Ksawier Wnet pojawia…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%