Środowisko · 1 min czytania
Gajowy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W odległej głuszy skrawek pola, dom gajowego na skraju strzec lasu to jego rola, polować on miał w zwyczaju.
Z sobą zabierał młodego syna, ucząc tropić go złodziei okrutny los pokierował mu czyny zabrał światło nadziei.
Często nad ranem, gdy świta, pustoszył dzik pole gajowy nie wie kiedy zawita, spał i czekał w stodole.
Nocna cisza,magia pełni księżyca plącze myśli człowika, pomaga mu domowa śliwowica, a gajowy cierpliwie czeka...
Nic nie mąci…